Strona 2 z 2

Re: Strzelania na Ustce...

: 08 gru 2009, 19:51
autor: Drzemi
eNwings pisze:dodając do myśli " :wink: " co sugeruje że jesteś przekonany o tym o czym mówisz.
A skoro miał to być żart czy zwykła ironia to trza było o tym powiedzieć.
To mrugnięcie właśnie oznacza żart. Ale jeśli chcesz [ironia]to możemy wprowadzić nowy zwyczaj na forum - o żartach informujemy używając nawiasów kwadratowych, o tak: [żart]treść[/żart]. [/ironia]

:P

Re: Strzelania na Ustce...

: 08 gru 2009, 21:15
autor: pingwin
W roli nosiciela celów powietrznych CP-100 wystepuje zawsze Su-22M4 który nad morski poligon leci z podwieszonymi zbiornikami paliwa. Do startu ( urochomienie, kołowanie łącznie z gotowością do startu na pasie ) przygotowywane są zawsze dwa samoloty. Obydwa stają na pasie startowym. Na wypadek awarii pierwszej z maszyn do zadania startuje drugi z samolotów. Dlaczego tak? A dlatego że spotkanie nad poligonem, zrzut celu i odejście w strefę bezpieczną oraz przylot samolotu z kpr jest obliczone z bardzo dużą dokładnością czasową i nie mozna pozwolić by pilot który ma strzelać czekał na nosiciela... ( Lot samolotu nosiciela trwa ok 1,5 godziny ) Gdy pierwszy z samolotów startuje z lotniska drugi skołowuje na płyte postojową.

Odpalenie następuje na wysokości kilku kilometrów. Po trafieniu w cel lub nie samolot powraca na lotnisko macierzyste. Ponieważ leci bez dodatkowych zbiorników paliwa ląduje pierwszy.
Po nim na pasie siada nosiciel. W tych ćwiczeniach pod Su-22 wynoszone były cztery CP-100. Z czego czasem zrzucane były tylko dwa lub trzy. Z pozostałymi pilot powraca na lotnisko. Lot samolotu odpalającego kpr trwa ok godziny. ( od momentu uruchomienia silnika, poprzez kołowanie, start, lot, lądowania i wyłączenie silnika na CPPS )
( Od momentu startu do przyziemienia 38 - 40 minut)
To tak w większym skrócie na przykładzie wybranego przezemnie lotu.
Ktoś z Was pytał o zdjęcia. Jeśli chodzi o R-60 to raczej marne szanse. Za wysoko, za daleko, za szybko...

____________________________
eNwings pisze:
pingwin pisze:Nie będę pisał ile rakiet odpalono
A mnie to bardzo ciekawi. Napisz...
No właśnie ze względu na Ciebie nie napisałem. Sorry.
eNwings pisze:Wiesz dobrze że gdyby nawet wszystkie Su-22 się rozsypały na części to i tak nikt tego nie zauważy, podczas gdy w F-16 nawali 4rzędna pierdoła to tvn24 zmienia ramówke a eksperci z Altair robią konferencję prasową i szopke. Dlatego uważajmy na słowa.
Magia Mediów kolego, a Ty dajesz się w to wciągnąć jak pierwszy lepszy Kowalski przed telewizorem. Gdybyś wiedział ile prawdy jest w wiadomościach, faktach, itp w TV i prasie to byś przestał czerpać informacje z tychże źródeł, albo poprostu byś się z nich smiał. (Ale niestety takie prawo. Sensacja przyjęta przez oko i ucho produkuje duże ilości $$$ więc tego nie da się zmienić... Niestety.
eNwings pisze:Swoją drogą, przy okazji. Ciekawe ile mamy rakiet a2a do Su i MiGów i z czego wynika to że strzelają z nich od biedy raz w roku? Pożytek taktyczno-szkoleniowy z tego chyba znikomy, raczej pozbywanie się rakiet przed upływem terminu ważności.. zanim trzeba będzie dodatkowo wydać kasę na ich utylizację.
Rakiet jest dużo. Tyle mogę Ci powiedzieć. Dlaczego strzelają z nich tak rzadko. To pytanie ma bardzo prostą odpowiedź. Pomyślałeś kiedyś ile kosztuje jeden lot? Ile kosztuje lot na poligon? Ile kosztuje odpalenie takiego pocisku? Tego już Ci nie powiem ale możesz się tylko domyślić że nie mało... ( I nie mówmy tutaj tylko o locie, ale i o całe jreszcie bez której tenże lot nie mógłby się odbyć )
No nie można ukrywać że sprzęt się starzeje i nie jest już taki jakim być powinien na obecnym polu walki, ale jest co jest i z tego trzeba się cieszyć. Pożytek szkoleniowy z tego duży, może nie dla Ciebie ani dla mnie ale dla pilota ogromny. Pod wieloma względami. Uzbrojenia w polskich bomboskładach i spier-ach jest tyle ile Ci się nie śniło, i jeśli miało by tak być jak piszesz powyżej (cyt: pozbywanie się rakiet przed upływem terminu ważności) to codziennie byłyby loty na poligon z użyciem sporej ilości uzbrojenia, ale nie w tym rzecz...
eNwings pisze:I na koniec. Wojny F-16 vs. Su-22 nigdy nie było. Dlaczego? Ponieważ ten drugi nigdy nie był żadnym przeciwnikiem dla tego pierwszego.
No i znowu czegoś nie zrozumiałeś En. Nie chcę mi się wyjasniać ale przyznasz że chyba lepiej byłoby gdyby te samoloty walczyły po jednej stronie co? Tak samo powinno być z nami. Nie uważasz?

Pozdrawiam


/Zamykam na prośbę autora. Drzemi