Re: Kołobrzeg, 10-11.07.09
: 11 lip 2009, 17:41
Jak dla mnie impreza bomba!
Byłem już koło 9 rano, zrobiłem zdjęcia pojazdom na statyce (różny sprzęt z tamtejszego batalionu remontowego i pułku rakietowego z Mrzeżyna, była Wega! ) i spokojnie czekałem na suczki... Niestety nikt nie raczył poinformować, kiedy się zjawią, nawet panowie z 40 ELT nie wiedzieli dokładnie i pierwszy przelot najlepszy, bo w parze, zaskoczył mnie w kolejce przy stoisku AMW (kupiłem sobie czapkę oficera SP i rękawice za łączną kwotę 9zł
). Później było tylko coraz lepiej. Kosiaki poezja. Szczególnie wielkie brawa należą się pilotowi który około 14 latał wzdłuż linii drzew naprawdę nisko (40 metrów?) po prostu czad! Ludzie pękali, dzieci płakały przestraszone. Wielkim minusem były te drzewa, wysokie topole rozdzielające miejsce pokazów, a że prócz tego o 14-stej który przekosił tak nisko nad drzewami, że ledwo go było widać (naprawdę!) pozostali latali prostopadle do linii drzew. I tak leciał na wprost mnie, ale zaraz znikał za drzewami, wyjścia nie było bo potem wracał z przeciwka i też miało się go tylko do czasu aż się nie wynurzył/znikł za drzewami
Ale mówię i tak zobaczyłem więcej niż chciałem. Brawa także dla pilota Mi-2, pełen profesjonalizm (były pilot wojskowy podobno latał na Cobra-ch w US Navy) to co potrafi wycisnąć z biednej dwójki to trzeba zobaczyć. Pierwszy raz też stałem tak blisko startującego śmigłowca i nie raz dostałem pyłem i wszystkim co leżało wokół od podmuchu. Tak to trwało do 15-stej gdy miała odbyć się inscenizacja walk, ale deszcz pokrzyżował szyki...
Widok ogólny na "stojankę" jeszcze gdy ludzi dużo nie było, potem zapełnił się w większości plac

Zebrało się też kilka grup rekonstrukcyjnych

Nawet amerykanki były

Cały czas jeździł ciężki sprzęt

Śmiglak


I same suczki, niestety ich zdjęcia już typowo poglądowo, aparat nie mój i nie dawał rady...



Byłem już koło 9 rano, zrobiłem zdjęcia pojazdom na statyce (różny sprzęt z tamtejszego batalionu remontowego i pułku rakietowego z Mrzeżyna, była Wega! ) i spokojnie czekałem na suczki... Niestety nikt nie raczył poinformować, kiedy się zjawią, nawet panowie z 40 ELT nie wiedzieli dokładnie i pierwszy przelot najlepszy, bo w parze, zaskoczył mnie w kolejce przy stoisku AMW (kupiłem sobie czapkę oficera SP i rękawice za łączną kwotę 9zł
Widok ogólny na "stojankę" jeszcze gdy ludzi dużo nie było, potem zapełnił się w większości plac

Zebrało się też kilka grup rekonstrukcyjnych

Nawet amerykanki były

Cały czas jeździł ciężki sprzęt

Śmiglak


I same suczki, niestety ich zdjęcia już typowo poglądowo, aparat nie mój i nie dawał rady...


