Strona 2 z 4

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 17 cze 2008, 19:59
autor: eNwings
A mnie oprócz samego startu i 8 najbardziej utkwiło w pamięci pionowe wznoszenie (gdzieś pod koniec) z beczkami Obrazek~! paluszki lizać.
Pat21-76 pisze:Zawsze dziwi mnie, jak amerykański komentator mówi przed pokazem
To trzeba jankesom uczciwie oddać - jak nikt inny potrafią rozgrzać publike.. kiedy jescze samolot jedzie po lotnisku :lol: to jest właśnie rola komentatora, który u nich odwala naprawde świetną robote :P
Tutaj filmik z Kanady z 1994... bardzo podobne do tego co widzieliśmy w Radomiu w 2002 i 2005 http://www.patricksaviation.com/videos/Guest/13/" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 17 cze 2008, 20:11
autor: Pat21
Widziałem. Świetne video. Szczególnie ta pani zadzierająca noska po szybkim przelocie. :wink: To ja mam taką stronę :

http://www.stevesairshow.com/videos.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Jakość może nie najlepsza ale dla wielbicieli latającego sprzętu "made in USA" to prawdziwy rarytas. Znajdzie się tam też sporo filmów z popisami znanych z naszego nieba pilotów F-16 "Pinta" i "Haka", a także gwiazdeczki ostatniego Air Show CAPT Tony'ego "Barona" Bierenkovena z F-15.

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 17 cze 2008, 20:28
autor: Grzes
Super temacik, fajnie się czyta i wraca do pieknych chwil...

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 18 cze 2008, 08:21
autor: Pat21
No to kolejny Air Show - tym razem "morski" w Gdyni - Babich Dołach. Lipiec 1995 r. 75-lecie lotnictwa Marynarki Wojennej. Fajny klimat. Blisko do morza, pogoda niezła - coś czego nie widziałem na innych lotniskach - latające siano w powietrzu ( na końcu pasa widać było to siano wznoszone podmuchem z łopat wirników i dysz samolotów ). Główny bohater tego dnia to lotnictwo morskie krajów nadbałtyckich. Zarówno na wystawie statycznej jak i w powietrzu. A więc między innymi pokaz akcji ratowniczej naszej Anakondy vs Polonez Caro. Z lotnictwa morskiego sąsiadów genialny, dynamiczny pokaz Tornado z Niemiec ( szkoda, że tak rzadko się u nas w powietrzu prezentują ). To, co się już raczej nie powtórzy to nad wyraz dynamiczny i szybki pokaz francuskiego Super Etandard ( nie sądziłem, że tak dynamicznie może latać samolot bez dopalacza - dodatkowe wrażenie - jest dość cichy ). Nasze siły powietrzne reprezentowały MiGi-23 w pokazie trójką i solo ( no tu już cicho nie było - oj nie ) oraz zespół "Biało-Czerwone Iskry" ( chyba już wtedy pod tą nazwą ). Niestety nie pokazano pilotażu na MiG-29 i SU-22. Ale to z czym mi się zawsze ten pokaz będzie kojarzył ( i co z nawiązką zastąpiło mi brak "21-szych" w poprzednich latach ) to grupowy pokaz czwórki "bisów" z 34 PLM MW. Ale najlepiej o tym pokazie opowiedzą słowa kogoś innego, które udało mi się namierzyć w sieci :

http://gdynia-babie-doly.mojeosiedle.pl ... hp?t=26106" onclick="window.open(this.href);return false;

Ja ze swojej strony dodam tylko tyle, że to było niesamowite a jeśli rzeczywiście to była tylko wersja okrojona tego co można było zobaczyć na treningach, to czapki z głów przed pilotami prowadzącymi samoloty do tego pokazu! :D

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 18 cze 2008, 08:44
autor: Pat21
Przepraszam, że piszę post po poście ale przypomniał mi się jeszcze jeden klimacik odnośnie naszych Air Show - konkretnie Radom 2002 - niedziela. Dynamiczny pokaz belgijskiego F-16AM, potem lądowanie i odrzucenie spadochronu hamującego na pasie. A chwilę później pokaz ataku Kawalerii Powietrznej - Sokoły + MI-24, żołnierze na trawie, wybuchy i serie z kałaszów. I w pewnym momencie kiedy jeden z MI-24 leciał nisko nad pasem wciągnął na piastę rotora głównego belgijski spadochron walający się i podfruwający w podmuchach. Po sekundzie już go nie było - został poszatkowany kompletnie. Wyglądało to jak pierze wylatujące z rozdartej poduszki. Pamięta to ktoś? Ciekawe ile kosztuje taki spadochronik do "szesnastki" i czy strona polska zwróciła Belgii koszty, he, he, he? :wink:

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 18 cze 2008, 08:58
autor: tomdar
nie słyszałem o tym. jakieś fotki (filmik) by się przydały. dobrze że wziął na rotor a nie do silnika.

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 18 cze 2008, 10:14
autor: Sawicz
Pat21-76 pisze:Niestety nie pokazano pilotażu na [...] SU-22.
Byłem na Air Show na Babich-Dołach w 1995 r. i z tego co kojarze to Su-22 latały - czwórka z 7 plb-r.

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 18 cze 2008, 10:37
autor: Pat21
Sawicz pisze: Byłem na Air Show na Babich-Dołach w 1995 r. i z tego co kojarze to Su-22 latały - czwórka z 7 plb-r.
Chodziło mi o to. ze nie pokazano pilotażu indywidualnego - coś jak na Air Show Radom 2002 i 2003 - wtedy SU-22 z mjr Erdmańskim za sterami pokazał, że nie jest wcale taki mało zwrotny jak się wszystkim wydaje. Zresztą sam śp. generał Bartoszcze mówił, że z SU-22 przy odrobinie wprawy i chęci da się w powietrzu wiele wycisnąć. Niestety ostatnio też się ich nie pokazuje w akrobacji :( a szkoda bo jak zostaną wycofane to każdy będzie marzył o zobaczeniu "suczki" w czymś więcej niż tylko w przelocie. Dla mnie kilka przelotów i zakrętów nad pasem tego odchodzącego już na emeryturę samolotu było by więcej wartych niż pokaz PDF lub RA. :lol:

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 18 cze 2008, 12:14
autor: Xlem
Nie mam notatek więc próbuję sobie coś przypomnieć, co może skutkować pewnymi błędami - upływ czasu i wiek robią swoje.
Z pokazów w Babich Dołach najbardziej utkwił mi pokaz pozorowanego lądowania Su-22, więc przynajmniej w tym epizodzie musiał lecieć indywidualnie oraz I-22 z puszka pod silnikiem.
Manewr Su wyglądał podobnie do efowego low approach. Podszedł nisko i powoli i nad pasem dopalenie i w górę.
Później podobny manewr w wykonaniu Tornado marynarki RFN. Samolot wylądował, zatrzymał się, włączył dopalenie i start.
Kolosalny kontrast.

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 18 cze 2008, 12:45
autor: Pat21
Kolejna rozbieżność do wyjaśnienia : kilka osób na tym forum pisało o grupowym locie naszego zespołu "MiG-29" na słynnym, deszczowym i zimnym Air Show w Dęblinie w 1998 roku. Tymczasem wg mojej pamięci i danych nasz MiG-29 zaprezentował się wówczas tylko w pilotażu indywidualnym ( mjr Chołuj na "67" - był to chyba jego ostatni występ jako solisty na pokazach lotniczych, niedługo potem odszedł do "LOT"-u ). Grupowy pilotaż na "29" kojarzę raczej z Air Show w Dęblinie 1995 i Bydgoszczy w 1996 r. Pamięta ktoś ten lot w 1998 r.?

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 24 cze 2008, 13:11
autor: Pat21
Coś ostatnio ucichło w tym temacie. No to może przypomnę kolejne ciekawe pokazy w Polsce – Radom 2002 r. Byłem niestety tylko w niedzielę ( zwykle wybieram opcję dwudniową ale wtedy nie mogłem ). Baza znana mi już wtedy – to moja 3 wizyta w Radomiu na pokazach lotniczych. Jak zwykle wielkie samoloty transportowe na stojance w centrum lotniska – C-130 Herkules i C-160 Transall. Z bojowych pamiętam naszego Mig-29 ( 67 ), tygrysiego Mig-21UM ( 9349 ), Mirage 2000C i amerykańskiego F-16C ( SP-419 ) w centrum wystawy. Królowały tam jednak dwa A-10 ze Spandahlem "SP-992" i "SP-988" - niestety zaprezentowały się tylko na statyce. Za to te działka wrażenie robiły. Tylko na pokazach chcę je oglądać z tej strony. Na dokładkę pomalowany w barwy narodowe MiG-29G "29+20" z Niemiec - też niestety tylko statycznie. Na początek w powietrzu jak zwykle sporo drobnoustrojów z Aeroklubu. O 12.00 jak zwykle przelot Iskier w szyku „flaga”, spadochroniarze i okolicznościowe przemówienia. I wtedy właśnie, w środku przemówienia, niespodziewanie. Nad pasem czwórka Mig-21MF z Łasku, wielka prędkość, minimalna wysokości, potężny huk i to piękne rozejście na dopalaczach. Jak podał spiker leciały 950 km/h i trochę nie "zsynchronizowały" się z przemówieniem - gadał wtedy chyba premier Miller. Piękne pożegnanie tych maszyn, które w tym roku definitywnie odchodziły na emeryturę. A potem już mjr Kozak i jego Mig-29 z numerem „70”. Pętla na początek, kolejne sześć – siedem minut szalonych akrobacji. Huk wgniata w ziemię, spiker mówi, żeby zatykać uszy – w celach zdrowotnych. Dla odmiany startował i lądował w Radomiu a nie z dolotu – po pokazie mijał nas z gwizdem ze spadochronem powiewającym jak welon. Przed trybuną po heblach i „ukłon”. Dusząca chmura spalin – niektórzy ludzie przy barierce kaszlą. Potem w powietrzu hiszpańska CASA C-295. Zaraz potem kolejne palniki – Mirage 2000 ( jak zwykle cudowny, piękny pokaz ) i belgijski F-16AM. A potem pokaz ataku kawalerii powietrznej. Nalot nad lotnisko grupy śmigłowców Sokół osłanianych przez 4 MI-24D. Widać figurki żołnierzy – słychać serie z kałaszów – i nagle Bach, Bach, Bach – seria detonacji przy pasie. A potem ten MI-24 mielący z wirniku poderwany z pasa spadochron hamujący Belga ( z F-16 ). Kawał jedwabiu w strzępy w przeciągu pół sekundy. Po tym spektaklu wielka gwiazda – por. Colin McGregor ( brat sławnego aktora Ewana ) i por. Andrea McColl na Tornado GR4. Do dziś pamiętam tą strzałę ze złożonymi skrzydłami mknącą z oszałamiającą prędkością w błękit nieba. Zaraz potem kuzyn ze Wschodu – nasz SU-22M4 z zadziwiająco ciasnym i gładkim pokazem. Przy starcie jak minął nas dyszą czuło się ten dźwięk w każdym zakamarku ciała. Beczki nisko nad pasem i szybkie przeloty z dalekimi ( niestety ) odejściami ale widać moc tej maszyny. Zaraz potem – jak dla kontrastu zwrotności szwedzki Gripen – nie wiem, ale pamiętam, że jakby dziwnie pracował mu silnik – syczący dźwięk nie słyszany przy innych maszynach, ale chyba wszystko było w porządku bo pokaz bez zarzutu. W każdym razie takie wrażenie odniosłem. A potem chwila relaksu – kolejny blok Aeroklubu Polskiego. Po godzinie lotu „drobnoustrojów” Orliki w siedmio osobowym składzie. Pokaz ładny – tym bardziej, że w tym roku w Radomiu zespołów jak na lekarstwo – królują pojedyncze bojowe w pokazach indywidualnych. Potem start brytyjskiego Harierra – dziwne – wystartował i odleciał. Nikt nie wie dlaczego – bez pokazu? A zaraz potem ten narastający szum i nisko nad pasem jak strzała tygrysi Mig-21UM „9292” z mjr Wojciechem Krupą za sterami. Powiem tylko, że był to chyba najlepszy pokaz na „21” jaki widziałem w życiu, zarówno na ekranie jak i na żywo. Polegał raczej na szybkich przelotach – ale za to jakich – jakby sam diabeł gonił ten samolot. Aż trudno wzrokiem było nadążyć. Pamiętam też perfekcyjną beczkę akcentowaną – nalot i raptem raz, raz, raz, raz – niedostrzegalnie znikał i pojawiał się profil trójkątnych skrzydeł zaraz ten potężny huk i rozpalona dysza w zakręcie prosto w twarz. Dla mnie był to bez wątpienia najlepszy pokaz indywidualny tego dnia. Jeśli kiedykolwiek jakiś odrestaurowany Mig-21 wzniesie się w Polsce w powietrze – to kandydata na pilota już mam. Po lądowaniu Miga wraca zabłąkany Harrier – pokaz trochę bez polotu, w przelotach to-to ciche, za to jak zawisł – to lotnisko aż się trzęsło ( zdziwione oczy nie znających się na lotnictwie znajomych : „jak to utrzymuje się w powietrzu?” ). Potem elegancja i perfekcja w każdym calu – dwójka francuskich Jaguarów z „Raffin Mike”. Kpt. Paco Wallaert i Xavier Fabre w pilotażu synchronicznym. Najbardziej zapamiętany moment – jeden z Jaguarów pod dużym kątem z minimalną prędkością i dla kontrastu drugi – kosiak przy 1000 km/h. na 50 metrach nad pasem. Po pokazie podczas kołowania dwójki rozterka - co oni tam mają na głowach? - spiker wyjaśnia, że obaj piloci założyli galijskie czapki, ot tak na hełmy - ach Ci Francuzi. Po Galijczykach w programie dobrze znany, jak członek rodziny, kpt. Richard „Tomba” Bujis na holenderskim „psiaczku” – F-16AM „J-016”. Najfajniej było jak po pionowej świecy na wysokości 3 km samolot zaczął opadanie spiralą wprost na publiczność – z tyłu nagle kobiecy krzyk „o Jezu – na nas spada!”. Pewnie był to syndrom tragicznej katastrofy SU-27 we Lwowie, która wydarzyła się parę dni wcześniej. Jak wiecie, u nas wszystko się jednak dobrze skończyło – mało tego „perfekcyjnie”. Niestety bez flar. Potem w powietrzu pokaz słowackiego MI-24 tym razem solo z wytwornicami dymu. A potem turniej o stawkę samolotu wielozadaniowego dla Polskiego Lotnictwa – pierwszy zawodnik to kpt. Ed Casey z F-16 East Coast Demo Team na F-16C Block 50 "SP-410" ze Spandahlem. Szybki – w amerykańskim stylu – pokaz na dopałce. Wymiótł jak należy. Zaraz po nim konkurent Mirage 2000 po raz drugi tego dnia – już przy zachodzącym słońcu ( niestety Gripen drugi raz nie poleciał ). A zaraz po nim kolejna niespodzianka – na specjalne życzenie publiczności – ponownie major Krupa i tygrysek Mig-21 ( tym razem „9308” ) z równie perfekcyjnym pokazem jak parę godzin wcześniej. Na deser ( wieczorny ) Biało-Czerwone Iskry i kolorowe balony. Wrażenia z tego pokazu – uczta dla miłośników palników – posuch dla wielbicieli śmigłowców i zespołów akrobacyjnych. No ale ja należę do tych pierwszych, więc Air Show Radom 2002 wspominam bardzo miło. Przepraszam za trochę długi post ale opisać wrażenia z takiego dnia nie jest łatwo...

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 24 cze 2008, 14:17
autor: eNwings
Nawiązując do F-16... nigdy nie zapomne roku 2005 i sobotniego startu o zachodzie Słońca... COŚ PIĘKNEGO :evilbat: :D

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 24 cze 2008, 14:31
autor: Pat21
eNwings pisze:Nawiązując do F-16... nigdy nie zapomne roku 2005 i sobotniego startu o zachodzie Słońca... COŚ PIĘKNEGO :evilbat: :D
Mówisz o "pasiaczku" ? - on był ostatni z szesnastek w sobotę w edycji 2005. Za to Amerykaniec trochę pokrzyżował szyki naszemu drogiemu Toyo za co czekało go potem parę nieprzyjemnych słów. Dla mnie w sobotę z F-16 bezkonkurencyjny był CAPT John Vandebosh z Belgii. W niedzielę najlepiej "Goofy" wymiatał. Najsłabiej w obydwa dni wypadł Duńczyk ( bajkowe nazwisko - kapitan Andersen ). :wink:

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 24 cze 2008, 14:37
autor: eNwings
Nie pamiętam już dokładnie kolejności tego dnia ale z szesnastek w sobotę ostatni był Jankes (B50 ze Spangdahlem zdaje się) - o nim właśnie mówie! W niedziele ostatni był Belg (nazwiska nie odnotowałem, nie pamiętam).

EDIT:

Przypomniałem sobie nazwisko tego Jankesa: Capt. Geof "HACK" Hickman z Weast Coast Demo Team, ale latał na Viperku "pożyczonym" ze 52d Tactical Fighter Wing.

Re: Pokazy lotnicze w Polsce - byłe(a)m, pamiętam...

: 24 cze 2008, 14:54
autor: Pat21
eNwings pisze:Nie pamiętam już dokładnie kolejności tego dnia ale z szesnastek w sobotę ostatni był Jankes (B50 ze Spangdahlem zdaje się) - o nim właśnie mówie! W niedziele ostatni był Belg (nazwiska nie odnotowałem, nie pamiętam).
Mówimy o 2005 r. - o słynnym zlocie "16-ek"? To na pewno jako ostatni latał "Goofy" z flarami, niedługo przed kończącymi pokaz Red Arrows. W 2005 w sobotę z F-16 w ogóle wynikło małe zamieszanie. Pierwotnie z planie przed amerykańskim F-16C miał latać polski MiG-29 ( z kpt. Witoldem Sokołem za sterami ). Potem coś tam się komuś pokręciło i do startu wykołował mjr Geof "Hak" Hickman z F-16 East. Jak zwykle szałowy komentarz i wio - cuban 8, high speed pass itd. Był podobno całkowicie głuchy na wezwania z ziemi do przerwania pokazu. Doszło do tego że przez radio, chyba z naszego MiGa poszła ładna wiązanka. A tymczasem nasz biedny MiG-29, dla którego oczywiście w Radomiu miejsca zabrakło i startował z Mińska Maz., latał w strefie spalając bezsensownie paliwo nad Pionkami. Ale, jak pisał kiedyś Toyo, kiedy już wreszcie Amerykanin wylądował i jego MiG mógł wreszcie podejść do rejonu pokazu z paliwem nie było tak tragicznie - zapowiadały się najwyżej drobne korekty programu. Jednak po trzech pętlach w 1,5 minucie akrobacji ktoś na ziemi spanikował i w słuchawkach zabrzmiało "terminate show". Polski pilot rozkazu posłuchał, przechylił na skrzydło i odleciał. Potem spotkał się z "Hakiem" prywatnie. Raczej wizyty w Polsce Amerykanin dobrze nie zapamiętał - i należało mu się. Nie dostał też nagrody za akrobację - dostali je tylko piloci RA, PDF, Mirage 2000 i belgijskiego i holenderskiego F-16. Oj, paskudka!

A tu linki do "newralgicznych" pokazów w tym dniu :
Amerykanin ( widać, że pod koniec chyba posłuchał radia i trochę okroił program ):
http://www.youtube.com/watch?v=ARYOZZrEIjM" onclick="window.open(this.href);return false;

kontra nasz Toyo ( cały nie cięty występ ) :
http://www.youtube.com/watch?v=Kgq31dcM4Og" onclick="window.open(this.href);return false;

A na dokładkę jeszcze wieczorny "Goofy" przy zachodzącym słońcu :
http://www.youtube.com/watch?v=iwZWuuQlgE0" onclick="window.open(this.href);return false;

A kolejność palników w sobotę była taka :
1) F-16AM ( E-184 ) Dania
2) F-16AM ( FA-133 ) Belgia
3) F-16C ( SP-081 ) USAF
4) MiG-29A ( 92 ) Polska
5) Mirage 2000C ( 5-OC ) Francja
6) F-16AM ( J-055 ) Holandia