Strona 2 z 3

: 04 sty 2008, 18:57
autor: barthez123
Przeniesienie Ławicy??? Koniec Ligowca??? Efy pa pa??? Nie tego nawet nie można komentować. To są jakieś pomyły ludzi którym przeszkadza WSZYSTKO, tylko nie oni i ich zachowania. :evil: :evil: :evil:

: 04 sty 2008, 19:06
autor: tomash
To ja proponuję, zaraz po powołaniu SMLW "Krzesiny", pojechać na EPPK i przykuć się albo do hangaru, albo do Fishbeda!

NIE DAJMY SPRZEDAĆ LIGOWCA!!!!

: 04 sty 2008, 19:18
autor: Xlem
Spokojnie. Patrząc na ograniczenia w lotach jakie są na Kobylnicy przeniesienie lotniska w inne miejsce wydaje się jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Nie przypadkiem od wielu lat szybownicy, spadochroniarze i inni działają na Bednarach lub w innych miejscach. Bycie na ciągłej Łasce Ławicy na prawdę nie jest łatwe. Wiem gdyż kilka lat temu nader często sam to przechodziłem. Czasy gdy, jak opowiadał jeden ze "starych" szybowników, latał nad stare miasto by patrzeć dokąd żona idzie po pracy to już HISTORIA.

Inną sprawą jest jednak obwinianie o wszystko F-16. Na pochyłe drzewo koza skacze :wink:

: 04 sty 2008, 19:31
autor: Spoterek
I na Ławicę przyjdzie czas. Za 100 lat, gdy samoloty będą lądować co 5 min. stanie się ona zbyt uciążliwa dla miasta, w którym budynki 200m będą normą...

Taka wizja przyszłości :wink:

: 04 sty 2008, 20:18
autor: Spitfire
Spoterek pisze:Za 100 lat...
Myślisz, że nasza dekadencka cywilizacja aż tyle pociągnie? :P


Tymczasem pozwoliłem sobie zmienić temat ("Koniec Ligowca...") na nieco czytelniejszy: "EPPK - koniec Ligowca?". No i przykleiłem go (choć nie bez wahania, bo rozgłos w tej sprawie jest chyba przesadzony :P).

: 04 sty 2008, 20:31
autor: Spoterek
Spitfire pisze:Myślisz, że nasza dekadencka cywilizacja aż tyle pociągnie?
Zastanawiam się nad tym bardzo często. Jednak mimo przejawiania tendencji autodestruktywnych, trwamy...raz lepiej raz gorzej. I nasuwa mi się tu taki cytat pewnego autora: wszyscy walczą z wszystkimi, ale w zadziwiający sposób trzymają się razem... :wink:

: 04 sty 2008, 20:40
autor: Spitfire
Spoterek pisze:nasuwa mi się tu taki cytat pewnego autora: wszyscy walczą z wszystkimi, ale w zadziwiający sposób trzymają się razem... :wink:
Hmm, ciekawe... A wiesz czyje to? (tak pytam z ciekawości)

: 04 sty 2008, 20:51
autor: Spoterek
Sam bym chciał wiedzieć Spitfire. Cytat pochodzi z mojej księgi cytatów, w której 12 lat temu nie wpisywałem nie wiem czemu autorów, tylko ich słowa. Błędy młodości :wink:

Kobylnica dziś

: 05 sty 2008, 20:19
autor: elektra31
Będąc pod wrażeniem filmu "Czarna Eskadra" na TVN udałem sie na Kobylnice czy przypadkiem chlopaki tam niewylądowaly :lol: :lol: podsylam fotke z dziś.
Mnustwo ludzi tam dzisiaj było-może szkolenie jakieś? :?: :?:
Obrazek

: 07 sty 2008, 14:59
autor: kozlov
Witam,

Coś mi tutaj nie pasuje... szczególnie jeśli chodzi o te ograniczenia. EPPK ma swoją strefę której nigdy nie mogło przekraczać [500m] są to ograniczenia narzucone przez EPPO z powodu tego, że tutaj przebiega jedna ze ścieżek podejścia [nawrót nad : Kobylnica - Gruszczyn - Gortatowo - Swarzędz - Nowa Wieś -> Poznań]
W trakcie lotów "akcja lisy" tylko raz mieliśmy opóźnienie w wylocie z powodu ruchu na EPKS, a przelatywaliśmy praktycznie centralnie nad EPKS...

Ostatnimi laty "trochę" pieniędzy zostało włożonych w lotnisko : odnowa pasa, przebudowa wnętrzna 'ATC' i tak dalej...

Więc o co tutaj chodzi?

Apropo hałasu :

http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,35999,2799505.html

Chciałbym tylko powiedzieć, że jako osoba mieszkająca na wschodnim podejściu do EPPK nie odnotowałem "hałasu" a jedyne co generuje tutaj hałas to droga krajowa i pociągi 24/7 a nie jeden czy dwa AN-2 i parę mniejszych w ciągu dnia... :twisted:

: 07 sty 2008, 15:16
autor: Spoterek
Witaj kozlov :wink:

Ciekawe skąd w tym art. wzięli datę: 1921 - jako początek Kobylnicy ?
Przecież AP przeprowadził się tam dopiero po wojnie, a samo lotnisko wybudowali Niemcy w czasie II wojny światowej.
Czyżbyśmy o czymś nie wiedzieli ?

: 07 sty 2008, 15:26
autor: Spitfire
kozlov pisze:Witam
Witaj! A nie zechciałbyś zrobić tego oficjalnie, zakładając swój powitalny wątek w dziale Centrum powitań? Zachęcam! ;)

: 07 sty 2008, 18:31
autor: tomash
kozlov pisze:Chciałbym tylko powiedzieć, że jako osoba mieszkająca na wschodnim podejściu do EPPK nie odnotowałem "hałasu" a jedyne co generuje tutaj hałas to droga krajowa i pociągi 24/7 a nie jeden czy dwa AN-2 i parę mniejszych w ciągu dnia... :twisted:
Ludziom się po prostu w głowach przewraca, zastanawia mnie tylko jedno: przecież to ludzie wybudowali się koło lotniska, a nie lotnisko obok nich!!!

Dyskusję można uciąć jednym pytaniem: Po co się tu budowaliście?

:twisted: :twisted: Krew zalewa normalnie!!!

: 07 sty 2008, 18:49
autor: kozlov
Aaa... wybaczcie, że tak bez przywitania ale się zbulwersowałem na ten artykuł/fakt :)

W najbliższych dniach spróboje ustalić na ile to jest realne a na ile to są "pogadanki".

Co do historii samego lotniska...

1 Września nad Kobylnicę nadleciały niczym nieskrępowane bombowce i zasadziły prezenty w oddział kawalerii pomiędzy Uzarzewem a Kobylnicą.

Lotnisko założyli Niemcy początkowo jako lotnisko w Kobylnicy ale jakoś tak się stało, że dziś jest tam wioska Ligowiec - no i stąd ten zamęt i niedwuznaczność nazewnictwa.

Co tutaj ćwiczono? Głównie szkolono od podstaw przyszłych pilotów, ówczesny sołtys rozwieszał informację żeby nie wychodzić z domów bo z nieba będą sypać się łuski, oprócz tego ćwiczono tutaj obsługę oploty. Ciotka Ju holowała cel a adepci naparzali. Piloci i adepci mieszkali wówczas w obecnym budynku biblioteki w Kobylnicy, skąd dojeżdzali rowerkami do lotniska.

Pod koniec wojny stacjonowali tutaj Fallschirmjager którzy w okolicy Janikowa stawiali nikły opór, co do powietrznych to wiem tylko tyle, że był jeden pilot który wiedząc co się święci lądował w lesie na północ od Kobylnicy, co stało się dalej - tego nie wiem.

Następnie do Kobylnicy wprowadziły się Pe-2 i Po-2 oraz bateria artylerii która do spółki z bombowcami zamęczała cytadelę :D

W każdym razie w czasach kiedy powstało lotnisko wszędzie dookoła było pole, i było jeszcze do lat 50/60
Ale to tak w ramach dygresji...

:)

Cóż, na dniach spróboję zapytać paru znajomych z lotniska o co w tym chodzi...

: 07 sty 2008, 18:58
autor: Spoterek
Serdeczne dzięki za tą barwną historię :D
A co do Cytadeli, to nękały ją jeszcze Ił-y 2, ale nie wiem z jakiego lotniska latały(info od naocznego świadka :wink: ).