Spitfire pisze:Patriot pisze:Do cholery
Tylko bez przekleństw, proszę!
Masz racje, to było niepotrzebne, przepraszam to sie nie powturzy

.
Chciałem tylko zaakcentować

.
Spitfire pisze:Patriot pisze:]nikt chyba nigdy nie udowodnił naukowo, że kobieta jest gorszym pilotem od mężczyzny... płeć ma tu najmniejsze znaczenie, liczą sie indywidualne cechy motoryczne.
Pat, nie bądź nagle taki obrońca uciśnionych kobiet, bo też one nie są wcale takie uciśnione!

Oczywiście, że płeć ma znaczenie i przekłada się w oczywisty sposób na pewne uwarunkowania mentalne, psychiczne, fizyczne, motoryczne, słowem każde! Chyba nie chcesz z ludzkości robić obojniaków!

Kobiety są w oczywisty sposób przystosowane do pełnienia innych funkcji niż mężczyźni.
A innych nie znaczy gorszych!
(
Ech, zaczyna mi to feminizmem pachnąć...)
Ale to wszystko nie przekreśla idywidualnych przypadków i wyjątków! (...które, jak wiadomo, potwierdzają zresztą regułę!

)
Nie jestem obrońcą 'uciśnionych kobiet', bo takich to już chyba nie ma, w cywilu bynajmniej.
Rzecz w tym, kiedy kobieta musi dawać z siebie więcej niż inni (mężczyźni) żeby udowodnić co najmniej, że jest tyle samo warta i przydatna na polu bitwy co i oni. Powiem Ci z własnego doświdaczenia i obserwacji, że o tym kto jaki jest silny decydują nie mięśnie tylko psychika... w głowie jest wszystko !!! Dlatego oczywiscie, zgadzam sie jak najbardziej i podzielam zdanie, że kobiety i mężczyźni są zaprojektowani do różnych ról, jednak są obszary gdzie radzą sobie równie dobrze (nie mam na myśli kuchni oczywiście

). Dlaczego dziś nie mamy żadnego żeńskiego pilota w eskadrze bojowej ? Byćmoże dlatego, że jakiś czterogwiazdkowy betonowy palant ne mógł by dopuścić do siebie myśli, iż kiedyś przyszłoby mu albo jego kolegom wykonać rozkaz wydany przez kobiete. To by była dopiero hańba na czterogwiazdkowym honorze takiegoż jegomościa

. W Wojsku Polskim jest coraz więcej kobiet, ale im bliżej im jakiegoś prestiżowego czy eksponowanego stanowiska tym bardziej je sie traktuje z przymrużeniem oka... Dlaczego u licha My duży kraj nie wysłaliśmy na szkolenie do USA ni jednej kobiety, jak tacy choćby Belgowie czy Holendrzy ? Ba, amerykanie mają już jednego pilota kobiete przeszkoloną na F-22, btw to koleżanka z akademii major Malachowski.
Jestem pewien, że przy obiektywnych kryteriach doboru, gdzie kryterium nie stanowiła by płeć, a jedynie indywidualne cechy i zdolności kandydata(tki) to mielibyśmy dzisiaj o wiele więcej kobiet w lotnictwie, nie tylko wojskowym jak to jest w innych nacjach.
Pamiętam na pokazach w Radomiu, bodajrze 2002 rok, startuje brytyjskie Tornado... spiker mówi: (mniej więcej) a teraz Tornado Royal Air Force, za sterami 31 letni płk Mike xxx i pani xxx xxx. Ludziska za mną co stali wybuchli śmiechem, a na ich twarzach malował sie przygłupawy ironiczny uśmieszek połączony z niedowierzaniem... no comments

.
Widać to nie tylko kwestia społeczności wojskowej ale szerzej całego narodu.
Pragne doczekać czasu kiedy będzie można podziwiać akrobacje w wykonaniu kobiet pilotów na MiGach czy eFach w naszym kraju... ale w Polandzie na to sie szybko nie zanosi... mentalność ludzi nie zmienia sie od tak.