To wszystko co mowisz Bielik to prawda, to będzie szok i to niemały
! Może nawet większy od tego jaki wywołał sam 11 września.
Nie martwiłbym sie o jakiś kryzys państwowości w USA (to nie Rosja czy nawet Polska), tam zasady demokracji są już głęboko osadzone i utwierdzone. Wojna moim zdaniem też nie grozi (tych by już wystarczyło!). Masz racje, gdyby ludzie tak masowo nie ulegali środkom masowego przekazu (organizatorzy tego wszystkiego chyba nie łudzili sie zostawić przekazu medialnego samemu sobie, rzeczywistość była kreowana, w przeciwnym razie najdalej tydzień po 11.09. PRAWDA sama wyszłaby na jaw!) to powszechna wiedza na temat tamtego wydarzenia byłaby odmienna od obecnej. To jest psychologia tłumu. Na początku wszyscy byli w wielkim szoku, byli przerażeni, razem z wieżami zawalił sie fundament tożsamości amerykańskiej - poczucie bezpieczeństwa.
Na tym właśnie żerowali ci którzy tego dokonali. Ludzi bardziej obchodziło co sie dzieje z ich bliskimi, z nimi samymi i co będzie jutro, pojutrze za tydzień za miesiąc... a skoro Tv powtarzała bez przerwy to samo o Ben Ladenie i fanatycznych rządnych krwii arabskich terrorystach, ludzie poprostu uznali, że skoro w tv i wszędzie mówią to samo to musi być prawda. I uwierzyli (cały świat uwierzył).
Ale minął jakiś czas, emocje zaczeły opadać i ci sami ludzie zaczęli zadawać pytania ? Jak to możliwe żeby..., nie nie coś tu nie pasuje..., I mieli racje, bo dla kogoś postronnego (postronnej osoby chłodno analizującej fakty) od razu oczywistym było ze coś tu jest nie tak. Zaczęło sie od Pentagonu i B757 (gdzie sie podział u diaska ! wyparował ?

a moze to nie był B757 !!!). Atta (wg oficjalnej wersji) i kilku jego towarzyszy mieli kilku godzinny nalot na Cessnie 150). Oni by nie byli w stanie trafić w miasto!!!, co dopiero mowić o budynkach. To była robota doświadczonego operatora, a same samoloty były zdalnie sterowane.
Albo kiedy widać jak WTC w momęcie zawalania sie są po prostu wysadzane tak jak wysadza sie budynek przeznaczony do wysadzenia, co zresztą potwierdzją strażacy i policjanci, którym udało sie wyjść z tego piekła. Dlaczego cały gróz i pozostałośći natychmisast wywożono i przetapiano, a po to zeby nikt sie nie mógł dobrać do śladów po zinstlowanych tam wcześniej ładunkach wybuchowych, które to w istocie byly przyczyną zawalenia sie WTC. To zostało wielokrotnie potwierdzone zapisem magnitudy tektonicznej w trzech stacjach badawczych w samym NY. Taki budynek jak Twin Towers mógłby przetrzymać klikukrotne uderzenia nawet 747 z pełnymi zbiornikami. Karosen (nafta lotnicza)
nie miał tu zadnego wpływu na stal konstrukcyjną czy elementy nośne, bo spala sie w max. temp. 600 C, stal topi sie w temp ok 1400 stopni C.
Sprawa 757 który rozbił sie w Pensylwanii i wizyty FBI w domu
jednego ze świadków (który opowiedział lokalnej gazecie zupełnie odmienną wersję wydarzeń od tych co wiadomo było z tv). Grozili mu więzieniem itd. w razie gdyby miał ochotę o tym komuś jeszcze mówić.
Przykłady można by mnożyć.
To niee jest jakaś tam byle teoria spiskowa. To nawet nie jest teoria. To jest TEZA, poparta wieloma dowodami.
Na wszystko są twarde naukowe dowody, na których ignorowanie (z całym szacunkiem) moze sobie pozwolić tylko ktoś [kolokwializm] bardzo niemądry [/kolokwializm], ewentualnie totalny ignorant.
Ujawnienie prawdy to bez wątpienia będzie wstrząs. I z tym sobie poradzimy. A tych co za to odpowiadają dosięgnie sprawiedliwość (nie wiem czy śmierć to wystarczająca kara, dostaną pewnie ciężkie więzienie i 1000 0000 lat do odsiedzenia).