Strona 92 z 209
: 18 lip 2007, 08:58
autor: Spitfire
nevolek pisze:Co oznaczają ostatnnie literki "GI" EPGI lisie kąty ??
Dokładnie tak:
Grudziądz – Lisie Kąty. A zapis oznacza konieczność uzgodnienia szczegółów lotów z nimi.
Tam, na
lotnisku aeroklubowym, trwają właśnie (13-21 lipca)
Krajowe Zawody Szybowcowe im Sz. Grzeszczyka:
[obrazek jest linkiem do pełnej wersji mapy]
BTW: Niezły kawałek Polski zajęli!
PS.
Właśnie ef chyba przeleciał na miastem na Ławicę! 
: 18 lip 2007, 09:56
autor: pingwin
koszą też na Nadarzycach i w Miro.
: 18 lip 2007, 10:01
autor: nevolek
A mnie dzisiaj obudził nasz Jastrząb

Niestety tylko dźwięk, nawet nie mogłem spojrzeć w niebo

Musze bardziej wyćwiczyć oczy żeby były czujne 24/7

: 18 lip 2007, 10:20
autor: FALCON300
lata 8 sztuk
: 18 lip 2007, 10:23
autor: Patriot
FALCON300 pisze:lata 8 sztuk
Widział ktoś może 4044 ?
: 18 lip 2007, 10:55
autor: Spitfire
Patriot pisze:Widział ktoś może 4044 ?
Z pobieżnego przeszukania forum wynika że nie był widziany od... przylotu!!!

Czy to aby prawda?!
: 18 lip 2007, 11:04
autor: Patriot
Spitfire pisze:Patriot pisze:Widział ktoś może 4044 ?
Z pobieżnego przeszukania forum wynika że nie był widziany od... przylotu!!!

Czy to aby prawda?!
Porwanie przez ufo możnaby wstępnie wylkuczyć, ufff to już jedna możliwość mniej...
: 18 lip 2007, 12:27
autor: pilot1989
Pierwsza konfrontacja polskich MiG-ów 29 i F-16 na remis
dziś
Remisem skończyła się "historyczna bitwa" pomiędzy malborskimi MiG-ami 29 a F-16 z Krzesin. Piloci dwukrotnie wznosili się w powietrze, by skonfrontować możliwości techniczne maszyn i swoje umiejętności. Starcie zakończyło się remisem.
Malborscy piloci z 41 Eskadry Lotnictwa Taktycznego, latający na radzieckich MiG-ach 29, wielokrotnie uczestniczyli w ćwiczeniach symulujących realne bitwy powietrzne, ale tym razem mieli przeciwnika bardzo wymagającego - amerykańskie samoloty F-16. Do konfrontacji przystąpiły cztery MiG-i 29. "Efów" było tyle samo, a za ich sterami usiedli przeszkoleni w Stanach Zjednoczonych Polacy z 31 Bazy Lotniczej w Krzesinach oraz amerykańscy instruktorzy.
- Pierwszy raz mieliśmy okazję ćwiczyć wspólnie z F-16. To samolot doskonały. Wrażenia są niesamowite - mówi por. pil. Mariusz Wiączkowski, który pilotował jeden z MiG-ów.
Miejscem symulowanego pojedynku była przestrzeń powietrzna nad Polską północno-wschodnią, ponad 5 tysięcy m.n.p.m. W pierwszym tzw. nalocie wzięły udział cztery MiG-i oraz dwa F-16. Walka odbyła się na dużych odległościach. Przewagę miały amerykańskie samoloty, które dysponują rakietami o większym zasięgu. Mimo to, MiG-i 29 okazały się skuteczniejsze i mogły dwukrotnie strącić "efy", a same straciłyby jedną maszynę.
- Przewaga liczebna nie miała większego znaczenia. Według scenariusza, to my pełniliśmy patrol, a samoloty F-16 miały nas atakować, więc to one mogły obrać taktykę - wyjaśnia porucznik Wiączkowski.
W drugim nalocie wzięły udział po cztery MiG-i i F-16. Te drugie pilotowane były przez Polaka i trzech amerykańskich instruktorów. Tym razem wykorzystano amerykański system wczesnego ostrzegania AWACS, z którego odczytywaniem problemy miały malborskie myśliwce. Górą były F-16.
- Ćwiczenia zakończyły się remisem ze wskazaniem na MiG-i. Pokazały, że malborscy piloci mają duże umiejętności i zmysł taktyczny - mówi Eugeniusz Gardas, zastępca dowódcy 1 Brygady Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie.
Jacek Skrobisz - Dziennik Bałtycki
ZAWIODŁEM SIE........
: 18 lip 2007, 12:28
autor: pilot1989
a wracajac do lotów F16 własnie startuja w stronę koninka więc ciekawie będzie na Ożarowskiej
: 18 lip 2007, 12:40
autor: Spitfire
pilot1989 pisze:Remisem skończyła się "historyczna bitwa" pomiędzy malborskimi MiG-ami 29 a F-16 z Krzesin. ...
A skąd ta relacja, można wiedzieć (pytam o źródło)?
pilot1989 pisze:ZAWIODŁEM SIE........
Czyli malkontenci mają powód do radości i... powinni odszczekać swoje!

A tak marudzili, że wiadomo kto wygra!
Remis ze wskazaniem na MiGi. Hmmm... Ja tam się nie znam, nie znam też stopnia przeszkolenia naszych pilotów na F-16. Jednak chyba za dużo jeszcze nie walczyli (dotąd głównie ćwiczyli t&g

), więc można było spodziewać się takiego wyniku. Gorzej, że za sterami przeważali jednak Amerykanie... No cóż, dostali w kość. Niech się chłopaki nauczą, że nie ma łatwo!
PS. Swoją drogą ciekawe na czym polegała ta walka i jak ją pozorowano. Bo żadnego z naszych efów jeszcze nigdy nie widziałem z czymkolwiek podczepionym (prócz zbiornika)!
PS. 2. A może jednak osobny temacik dla tego wydarzenia?
Edit: Ot i
stało się.
--- --- ---
Tymczasem po tym wydarzeniu nasze efy najwyraźniej liżą odniesione rany, bowiem jutrzejszy AUP nie przewiduje ruchu lotniczego dla EPKS!

: 18 lip 2007, 13:27
autor: martin
Jest tu jeszcze jeden nie poruszany malutki problem. Wejście MiGa na pozycję wystrzelenia R-27 oznacza co najwyżej skromne prawdopodobieństwo trafienia. Wejście Vipera na pozycję odpalenia Ammrama oznacza duże kłopoty dla Miga
Marcin
: 18 lip 2007, 14:33
autor: pilot1989
ok tam jest temat załozony przez Patriota , a tutaj wrocimy do teamtu

Więć dziś mna Ożarowskiej był pogrom było tyle ludzi ze szok....

prawie jak Air Meet 2003 hhe pewnie daltego ze podchodziły od tej strony i latalo 8 sztuk

w tym było dużo t&g , a jedna sztuka ahh ta świeca i potwierdze to co pisałem gdzi indziej ze 16 stka w pion przechodzi szybko i pnie sie w gore szybko ale nie za wysoko

aha widzialem jeden numer 16 stki jak podchodzila pewnie nie ma to znaczenia ale 4048
: 18 lip 2007, 17:31
autor: Spitfire
pilot1989 pisze:aha widzialem jeden numer 16 stki jak podchodzila pewnie nie ma to znaczenia ale 4048

...zawsze to coś! Dzięki!

: 18 lip 2007, 18:49
autor: pilot1989
jakbym miał lornetke bym ci codziennioe mówił jakie latają ale jakos siana szkoda ob na porzadną trza troche

: 18 lip 2007, 19:36
autor: Spitfire
pilot1989 pisze:jakbym miał lornetke bym ci codziennioe mówił jakie latają ale jakos siana szkoda ob na porzadną trza troche

Dzięki za dobre chęci, Pilocie!
Ja tam odżałowałem i jestem b. zadowolony. Jakby co mogę polecić taką za 300 zł. Ale oczywiście nie naciągam: każdy ma własny budżet i nim trzeba się kierować. Mnie też na wieeeele rzeczy nie stać, zapewniam!

Ale tych co mają sprzęt zachęcam do zapisywania i podawania numerków. Kiedyś wreszcie wezmę się i zrobię taką tabelkę, którą od dłuższego czasu mam na myśli. Tylko ciągle jest coś pilniejszego...