Strona 10 z 13

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 18 kwie 2010, 12:16
autor: wasyl
cezar0222 pisze:..Franc w swietle waszych relacji znad morza i nie tylko wydawlo mi sie ,ze jestes powazny facet...
Jak dla mnie on mądrze napisał, Skąd można wiedzieć że ktoś nie chce "akcji" przeprowadzić. Może to być przygotowane na szybko. Jeśli nie organizacja to chociaż jakieś świry mogą z tego skorzystać i też pomyśleć jak by tu gnoju narobić. Przecież byłyby wysokie osoby reprezentujące nato no i sam Barack, nie wspominając o reszcie przywódców. Można powiedzieć że to niezłe kąski dla jakiegoś zamachowca. Wiadomo że nad bezpieczeństwem czuwają różne odpowiedzialne osoby, ale niczego nie da sie przewidzieć na 100%. Dużo ludzi jest tego zdania i to nie dlatego żeby wyolbrzymić i sie nawzajem nakręcać, tylko ze zwykłego ludzkiego strachu i dlatego że jest to po prostu prawdopodobne.

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 18 kwie 2010, 21:18
autor: wasyl
Pikus pisze:Albo jestem ślepy albo to jedna wielka "gównoprawda" bo nie widzę nic ! Może jakaś strzałka na te dłonie i inne ciekawostki ?
tu ktoś się pofatygował z wyjaśnieniami co do scen filmu:

http://www.youtube.com/watch?v=wMFjjola ... re=related

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 18 kwie 2010, 22:59
autor: Ghost
Wydaje mi się jednak, że autor tego "wyjaśnienia" widział to co chciał widzieć... Takie są moje odczucia po obejrzeniu tego filmu. Pisze tam, że widzi postać Pilota machającego reką... A ja uważam po prostu że to dym akurat tak sie uniósł i że to wcale nie pilot. Również można by sie odnieść co do innych scen.

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 19 kwie 2010, 08:24
autor: halcón
Analizowanie tego typu filmu ośmiesza nas jako forumowiczów forum związanego z tematyka lotniczą. Przez wzgląd na rozmiar tragedii, zadbajmy wspólnie o to, aby ten wątek był na odpowiednim poziomie. Podarujmy sobie opowieści z dziedziny fantastyki. Wiem, że ciekawość jest bardzo ludzką cechą, ale wszystko ma swoje granice.

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 19 kwie 2010, 13:08
autor: czachus
Rosyjska animacja katastrofy.
Nie dziwię się, że ciała por. Artura Ziętka jeszcze nie zidentyfikowano....

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /239517488

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 19 kwie 2010, 14:39
autor: Mistrzu-PL
Nie tylko por.Ziętka bo i dwóch pilotów oraz technika pokładowego tak samo jak się nie mylę ...

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 19 kwie 2010, 15:27
autor: czachus
Racja. Napisałem o Ziętku, bo go znałem :cry:

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 19 kwie 2010, 20:05
autor: *wielebny*
a jadnak mamy teorię spiskową-
a o co chodzi z tym niby autorem tego filmu ? - Adrij Mendierej
cyt ."autota tego filmu najpierw postrzelono, a po przewiezieniu do szpitala, po 3 dniach odłączono od respiratora, co spowodowało śmierć. przypadek?"-skąd takie informacje ?
i dalej ,rumuni jak rumuni, ale żydzi ? ci to chyba na tym się znają ........
Rumuńska agencja prasowa “Romanian Global News”, opierając się na wypowiedziach ekspertów i “źródłach” w NATO, podaje, że za tragedię z 10-tego kwietnia, w którym zginęło dwóch polskich Prezydentów odpowiada rosyjska FSB.

Zgodnie z ustaleniami agencji RGN, katastrofa mogła być zamachem na antyrosyjskich przywódców. W planach akcji miało zginąć dwóch braci Kaczyńskich. Jarosław, ze względu na zły stan zdrowia matki został w Polsce.

Evenimentul Zilei B1 TV (telewizja) wyemitowała program, który w całości obala rosyjską wersję wydarzeń. Zaproszony do studia ekspert wyjaśnia kolejne wątpliwości.

“Polskie media są skupione na uroczystościach pogrzebowych, stąd brak dociekania najprawdziwszej wersji tragicznego wydarzenia” – słyszymy w materiale.

Romanian Global News powołuje się na nieoficjalne źródła w naszym Ministerstwie Obrony Narodowej, które miało stwierdzić, że Rosjanie przeprowadzali wcale nie tak dawno eksperymenty nad bronią elektromagnetyczną, dokładnie w strefie gdzie miał lądować polski samolot rządowy.

W 2008 roku, w Moskwie, stworzono najpotężniejszą broń do walki elektromagnetycznej jaka kiedykolwiek istniała. Jej techniczna nazwa to EMP (elektromagnetyczny impuls) – pisała o tym gazeta Pravda.ru TUTAJ.

“Potężna moc miliardów watt jest generowana z bardzo małego urządzenia. Innowacją w stosunku do poprzedników jest emisja znacznie krótszych impulsów, jednakże o niesamowicie dużej mocy” – mówi Gennady Mesyats, wicedyrektor Rosyjskiej Akademii Nauki oraz dyrektor Instytutu Fizyki imienia Lebedeva.

“Takiej małej broni nigdy wcześniej nie stworzono. Oczywiście, są urządzenia stworzone wyprodukowane zimnej wojny, jednakże są ogromne. Nasza broń jest co najmniej dziesięciokrotnie silniejsza” – mówi Mikhail Yaladin, naukowiec zatrudniony w projekcie nowej elektromagnetycznej superbroni.

Sprzęt elektroniczny zlokalizowany przy takim cacku wariuje bądź ulega całkowitemu uszkodzeniu. Urządzenie pokazano już w Johanesburgu.

Zgodnie z opiniami naukowców, sprzęt ten produkuje fale elektromagnetyczną o porównywalnej charakterystyce z bronią nuklearną. Broń nosi dziś nazwę “Nike”, na cześć greckiej bogini zwycięstwa.

Nie tylko rumuńskie media zdyskredytowały rosyjskie wersje wydarzeń…

Izraelski serwis izrus.co.il poddaje w wątpliwość dotychczasowe wersje “wypadku”, kierując się bardziej w kierunku planowanej akcji.

10-tego kwietnia informację tegoż serwisu powtórzono na antenie pierwszego programu izraelskiej telewizji. Temat podchwyciły szybko gazety.

“Polacy twardo wierzą, że wszyscy ich przywódcy polityczni i wojskowi zniknęli wskutek wypadku, który wywołał tragiczny zbieg okoliczności oparty albo o techniczne usterki bądź błąd człowieka” – napisano w gazecie Yediot Ahronot z 11-kwietnia br.

W gazecie “The Maariv” redaktorzy poszli dalej tytułując swój artykuł jednoznacznie: “Zapach likwidacji”.

Kto ma rację i kto wprowadza zamieszanie? Tego coraz trudniej się dowiedzieć.
http://prawda2.info/viewt...r=asc&start=975

ps. żyjemy w XXI wieku- nie da się poprawić tego filmu ?

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 19 kwie 2010, 23:39
autor: Ber
Z faktami się nie dyskutuje. Pytanie tylko, jakie są te fakty, jaka jest prawda?! Na razie tego nie wiemy. Pytanie, czy i kiedy się dowiemy...

Mimo wszystko, oby te zamachowe dywagacje okazały się nieprawdziwe... Pytanie, czy można na 100% je wykluczyć, czy ta nowa broń (jeśli rzeczywiście jej użyto) zostawia po sobie jakieś ślady, bo jeśli istotnie opiera się na oddziaływaniach elektromagnetycznych, to może takich nie pozostawiać... Jeśli tak by było, to ta cecha stanowiłaby chyba o jej największej niszczycielskiej sile...

Najważniejsze pytanie brzmi: dlaczego samolot zszedł tak nisko przed pasem? Słyszałem od zaprzyjaźnionego pilota, że wysokościomierze są kalibrowane wg wartości ciśnienia atmosferycznego. Stąd też, jeśli wartości ciśnienia nie były odpowiednio wprowadzone i zmienione (na Okęciu i w Smoleńsku mogły się dość różnić), wpłynąć to mogło na nieprawidłowe wskazania wysokościomierza. Piloci (z uwagi na gęstą mgłę), nie mając kontaktu optycznego z ziemią, myśleli po prostu, że są wyżej, tym bardziej jeśli odczyty z wysokościomierza tak wskazywały.
Trzeba też wziąć pod uwagę, że jak na tutkę, pas w Smoleńsku jest krótki i załoga, wiedząc o tym, musiała przyziemić samolot blisko początku pasa, by bezpiecznie się zatrzymać.

Prezydent walczył o prawdę historyczną. Może nam uda nam się poznać prawdę o ostatnich chwilach tragicznego lotu...

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 20 kwie 2010, 06:36
autor: Leszek.Sz.
Oprócz wysokościomierza klasycznego który mierzy wysokość na podstawie pomiaru ciśnienia samolot tej klasy powiniem miec jeszcze radiowysokościomierz. Ale żaden z przyżądów nie zastąpi zdrowego rozsądku dowódcy samolotu - po co lądował w takich warunkach, jeżeli samolot był sprawny i miał wystarczający zapas paliwa aby dolecieć na inne lotnisko na którym są dobre warunki to moim zdaniem wina spada na pilota. Miał wybór - wybrał najgorzej jak mógł. Oczywiście są czynniki pośrednie - ważna uroczystosć na którą trzeba dolecieć na czas, ranga osób na pokładzie itd. ale to nie tłumaczy ekstremalnego lądowania ''na Macajewa''. Nie wydaje werdyktu od tego są inni ale na podstawie ogólnie dostepnych informacji tak to widzę.

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 20 kwie 2010, 06:53
autor: Kazek
Ber pisze:Trzeba też wziąć pod uwagę, że jak na tutkę, pas w Smoleńsku jest krótki i załoga, wiedząc o tym, musiała przyziemić samolot blisko początku pasa, by bezpiecznie się zatrzymać.
Tam stacjonowały IŁ-y 76, a więc dużo większe od "Tutki" i nie miały problemów z lądowaniami. Pas był wystarczająco długi.

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 20 kwie 2010, 07:28
autor: Xlem
Kazek pisze: Tam stacjonowały IŁ-y 76, a więc dużo większe od "Tutki" i nie miały problemów z lądowaniami. Pas był wystarczająco długi.
Wyciagasz zbyt pochopne wnioski.
Długość rozbiegu i dobiegu nie zależy bezpośrednio od wielkości maszyny.
Nie wnikając w szczegóły wojskowe transportowce przystosowane są do operowania ze znacznie krótszych i gorzej przygotowanych pasów startowych.

Teroia spiskowa jest zbyt nieprawdopodobna, żeby w nią uwierzyć na podstawie doniesień kilku czasopism.
Po formie w jakiej jest to napisane wnioskuję, że są to teksty z typowych tabloidów.
Dla pełnego obrazu czekam tylko na informację, w jaki sposób Rosjanie wywołali mgłę nad lotniskiem :wink:

Poważniej: Rejestratory tzw. czarne skrzynki w tupolewie zapisują parametry lotu na taśmie magnetycznej.
Gdyby zostały poddane działaniu bardzo silnego pola elektromagnetycznego zawarty na nich zapis uległ by skasowaniu.

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 20 kwie 2010, 08:10
autor: Rush
Jest gdzieś na forum wątek "Bzdury jakie przekazują nam media"-proponuję wszystkie nieprawdopodobne i niepotwierdzone hipotezy właśnie tam umieszczać. Tutaj-taka moja prośba-piszmy tylko o poważnych sprawach.
Może tu zrzucajmy resztę bo temat "Bzdury.." jest na forum z ograniczonym dostępem: http://forum.31blot.sp.mil.pl/viewtopic ... &start=105

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 20 kwie 2010, 08:13
autor: tomdar
Xlem pisze:...
Dla pełnego obrazu czekam tylko na informację, w jaki sposób Rosjanie wywołali mgłę nad lotniskiem :wink:...
A ja od jakiegoś czasu "oczekuję" na informację o tym, że aby zakłócić przyloty gości zagranicznych, spowodowali erupcję wulkanu. :twisted:

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 20 kwie 2010, 15:58
autor: *wielebny*
panowie nie od dziś wiadomo że rosjanie rozpędzają chmury deszczowe, więc z tą mgłą...,a system TAWS- nie bardzo się znam na tym ,ale nawet po opuszczeniu podwozia przechodzi w inny tryb i również wskazuje wysokość,więc albo rzeczywiście ten jar przeszkodził, albo nie wskazywał jak powinien ( broń elektromagnetyczna ???)