Strona 10 z 39

: 05 mar 2007, 21:05
autor: Patriot
magda pisze:Jestem ciekawa jak to wygląda, jeszcze nigdy nie byłam na tego typu imprezie ale mam okazje to zmienić
Każda impreza lotnicza ma swój własny, niepowtarzalny urok i klimat, czy to Dzień Otwarty Bazy, 'mały' piknik jak Góraszka, czy Er Szoł jak w Radomiu, Hradcu Kralove lub Brnie, czy wreszcie ogromna wystawa lotn-kosmiczna typu Lebourget, Fanborough, AirTatoo, AviationNation albo Oskosh. Jeśli tylko widzisz te tłumy ludzi, którzy spotykają się w określonym miejscu i czasie żeby podziać stalowe ptaki, zobaczyć, poczuć TEN dżwięk i zapach nafty lotniczej, to mówie Ci, nie ma na świecie nic lepszego :D :!: Jak już raz spróbujesz Magda, to już nigdy nie przestaniesz.. :wink:

: 05 mar 2007, 23:21
autor: fly_jabko
tu musze racje przyznac patriotowi... to naprawde uzależnia i kiedy Ci wyskoczy jakaś przeszkoda w zaplanowanym spedzeniu czasu na lotnisku to robisz wszystko by ją obejść gdy sie uda jesteś naprawde szczęsliwa, a gdy nie rozpaczasz.... ale wtedy wchodzisz na forum i ktoś sie z toba podzieli wrażeniami i zdjeciami :) na ostatni piknik na EPKSie jechalem od razu po nocnej zmianie w pracy no i po pikniku jechalem znów do pracy prosto... ale i tak bylo fajnie...

: 06 mar 2007, 04:50
autor: Estraven
Patriot pisze: Jeśli tylko widzisz te tłumy ludzi, którzy spotykają się w określonym miejscu i czasie żeby podziać stalowe ptaki, zobaczyć, poczuć TEN dżwięk i zapach nafty lotniczej, to mówie Ci, nie ma na świecie nic lepszego :D :!:
Ogólnie tak, minus tłumy :wink: Raz, że na mnie akurat sama obecność tłumu działa mniej więcej tak samo, jak gradobicie, a dwa - w takich warunkach co rusz ktoś coś zasłania, niestety :lol:

Ale reszta się zgadza 8) Jak zagrają na niebie, można zapomnieć o zmęczeniu, przemoczeniu, pragnieniu... Czasem nawet o tłumie wkoło :wink:

: 06 mar 2007, 07:44
autor: bzik
Estraven pisze:Ogólnie tak, minus tłumy :wink: Raz, że na mnie akurat sama obecność tłumu działa mniej więcej tak samo, jak gradobicie, a dwa - w takich warunkach co rusz ktoś coś zasłania, niestety :lol:

Ale reszta się zgadza 8) Jak zagrają na niebie, można zapomnieć o zmęczeniu, przemoczeniu, pragnieniu... Czasem nawet o tłumie wkoło :wink:
Tym razem jednak moze byc nieco mniej publicznosci, to w koncu wtorek, choc bedzie juz pewnie po zakonczeniu roku szkolnego to i tak dzien pracujacy przerzedzi towarzystwo. Taka przynajmniej mam nadzieje - osobista, wyplywajaca z dosc ograniczonego zapotrzebowania na obcowanie z masami. Choc tak pro publico bono, lepiej zeby ludziska chodzili na pokazy. Jak wiadomo, popyt generuje podaz... :wink:

: 06 mar 2007, 10:33
autor: suter
no wlasnie bzik - w pracy !!
nie wiem czy bede mial urlop w ten akurat wtorek bo potem od czawtrku przez 2 tyg znowu chce miec urlop(powody juz pisalem)
wiec mi wogole nie pasuje, choc gorzej by bylo jakby te pokazy byly 30.06 to juz bym sie wogole wqrrr...
a tak zyje nadzieja :/

: 06 mar 2007, 10:33
autor: Estraven
bzik pisze:Jak wiadomo, popyt generuje podaz... :wink:
Popyt generuje pokaz :wink:

: 06 mar 2007, 11:11
autor: bzik
Estraven pisze:
bzik pisze:Jak wiadomo, popyt generuje podaz... :wink:
Popyt generuje pokaz :wink:
przepraszam... przejezyczylem sie :wink:


Suter, musisz sobie zatem sam stworzyc miejsce pracy, jak bedziesz pracowal u siebie bedzie latwiej..., no, moze czasem i trudniej, ale to juz temat na inne forum :)

: 06 mar 2007, 14:09
autor: Qna
Patriot zgadzam sie z Toba w 100% :) pominales jedna bardzo klimatyczna impreze a mianowicie Axalp :D w tym roku nie odpuszcze i choc by nie wiem co to jade tam... juz nie moge sie doczekac 26.06 poczatek sezonu na Krzesinach :) pozniej RIAT, CIAF, Radom no i na zakonczenie Axalp, mam nadzieje ze nic nie stanie na przeszkodzie zeby te plany zrealizowac.

hmm chyba jestem uzalezniony... :)

: 06 mar 2007, 17:24
autor: fly_jabko
Qna pisze:
hmm chyba jestem uzalezniony... :)
napewno jestes... i my tez :)

: 07 mar 2007, 19:24
autor: Patriot
Qna pisze:..i na zakonczenie Axalp
Czy to nie Qna w Szwajcarii czasem, coś mi sie tak kojarzy, swoja drogą to jeszcze nigdy [damn :cry: ] nie byłem na pokazach poza Polską :evil: , trzeba by to wkońcu zmienić hehe.. :P
Qna pisze:juz nie moge sie doczekac 26.06 poczatek sezonu na Krzesinach :)...
Nawet wcześniej :D , przecierz 10-tego Open day na EPKS 8) :!:
see you THERE :wink:

: 07 mar 2007, 21:07
autor: magda
ogromna wystawa lotn-kosmiczna typu Lebourget
Coś dla mnie :o Postaram się śledzić wszystkie wydarzenia, niczego nie przepuszczę :twisted:

: 08 mar 2007, 08:05
autor: fly_jabko
ja byłem raz w czechach i sie zakochalem w tej imprezie ( CIAF BRNO) czesio to maja podejscie do takich imprez...

: 09 mar 2007, 11:19
autor: Patriot
magda pisze:ogromna wystawa lotn-kosmiczna typu Lebourget
Coś dla mnie :o Postaram się śledzić wszystkie wydarzenia, niczego nie przepuszczę :twisted:
Choć nie byłem jeszcze nigdy na pokazach poza Polską, to wydaje mi sie Magda, ze wolałbym juz pokazy na Wyspach (Fairford Air Tatoo, Farnborough, Waddington Air Show), niz u zabojadów, bo tam pewnie wszystko by było po francusku, a ja francuskiego (mimo ze to piękny język) nic a nic hehe :lol: . No, ale w tym roku bedzie właśnie Lebourget (organizowane na zmiane z Farnorough) więc nie wykluczone ze bym sie wybrał gdyby nie to, że w tym właśnie czasie bedzie kilka imprez u nas.
By the way maży mi sie zeby kiedyś wybrać się do U.S. & A (~~Borat :lol: ) na Aviation Nation w Nellis AFB albo do Oskosh w Wisconsin. Chciałbym kiedyś też zawitać na MAKC do naszych wschodnich słowianskich braci. Ach...
Fly jabko pisze:ja byłem raz w czechach i sie zakochalem w tej imprezie ( CIAF BRNO) czesio to maja podejscie do takich imprez...
Fly, to moze to przez to czeskie piwo.. :wink: ?

: 09 mar 2007, 11:46
autor: Grzes
A'propos CIAFu to mi udało sie być w 1999 i 2000 jak były jeszcze w Hradec Kralove.
Po pierwsze super impreza lotnicza
Po drugie piffko
Po trzecie przepyszne i przetanie żarcie :D

: 09 mar 2007, 12:59
autor: fly_jabko
u mnie super impreza, a po drugie świetna ekipa!! co do piffka to ... hm... niektórzy z naszej zalogi mi sie dziwili jak mozna byc w czechach i nie wypic... a jak stawiali i podziekowalem to juz calkiem pomyśleli ze dziwny jestem (pozdr rush :P )