Re: Kółko miłośników MiG-21
: 30 cze 2012, 15:10
Sorry -to się nazywało w slangu specjalistów "garmażerka " Przejęzyczenie .
A nazwa -wiadomo -to przypominało ladę chłodniczą w bufetach z wyrobami garmażeryjnymi.
A odnosnie ilości przełączników
Nie mam pojęcia od czego to zależało .Ale z tego co pamietam , ogólnie mówilismy na każdy przełącznik AZS - choć wg specjalistów od "kabli " AZS tzn "automatyczne zabezpieczenie sieci " Więc to były bezpieczniki , które nie powinny pozwolić na włączenie urządzenia po "wybiciu " [ chyba żeby go przytrzymać na siłę z wszelkimi konsekwencjami ]
To jest bardziej skomplikowany temat , bo dla mnie te wszystkie włączniki pozostaną na zawsze AZS-ami. A w ich ilości i położenie nigdy się nie zagłębiałem , ważne że swoje znałem na pamięc , a według obowiązującej zasady żaden specjalista nie ruszał urządzeń nie należacych do niego .
A nazwa -wiadomo -to przypominało ladę chłodniczą w bufetach z wyrobami garmażeryjnymi.
A odnosnie ilości przełączników
To jest bardziej skomplikowany temat , bo dla mnie te wszystkie włączniki pozostaną na zawsze AZS-ami. A w ich ilości i położenie nigdy się nie zagłębiałem , ważne że swoje znałem na pamięc , a według obowiązującej zasady żaden specjalista nie ruszał urządzeń nie należacych do niego .

