Strona 9 z 12

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 13:18
autor: Sawicz
I tak prędzej czy później w powietrzu robi się mętlik. Tym bardziej, że mało osób się komunikuje będąc w powietrzu ;)

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 13:20
autor: tomash
No ale potem ktoś strzela do Ciebie i nie wiesz kto to...

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 13:48
autor: eNwings
Proponuję stworzyć taką małą listę rzeczy do zrobienia jak np:
1 - wspólny start,
2 - lot w formacji,
3 - low pass w szyku,
4 - break break - rozpuszczenie formacji, odejście w ustalonej kolejności w lewo i do góry/w bok..
5...

Pomyślcie jak by to cool wyglądało w 6-8 samolotów w formacji z dymem.. :P

Team Leader rzuca w eter cyferki odpowiadające poszczególnym zadaniom i wszyscy wiedzą co mają robić, bo tak to jest mały chaos. Potrójne wywołanie danej cyfry to dane zadanie (np. 1 ... 1 ... 1) do którego reszta powinna się dostosować/dołączyć do formacji - natomiast pojedyncza cyferka (np. 3) to otwarcie kanału wzajemnej komunikacji.

Jeśli ma być progress to trzeba choć 1-2 razy każdy element przećwiczyć, potem oczywiście możemy zrobić BFMa :2gunfire: :twisted: w ramach free time.

Proponuje przucić narazie callsigny bo to narazie mimo że dodaje realizmu wprowadza chaos. Proponuję pozostać przy forumowym nicku i odpowiedniej cyferce np. Sawicz#02.

Obrazek

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 13:52
autor: Sawicz
Mały Flight Manual do YSF:

Tab - dopalanie
Q - zwiększenie obrotów
A - zmniejszenie obrotów
Z - ster kierunku w lewo
X - ster kierunku neutralnie
C - ster kierunku w prawo
9 - zmiana koloru HUDa
L - ILS
H, J, K, N, M - widoki z kabiny
B - hamulce
V - "samolocik" ;)
O - lusterka/zasobnik celowniczy :lol:
F12 - komunikacja w powietrzu
3 - radar

I pamiętajcie - W F-16 nie ma wstecznego ! :lol:

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 14:06
autor: Ghost
Hehe :D Hardcore już o tym wie :P
Być może dołączę do Was dziś, jeżeli będzie latać, ale jak już, to ok. godziny 22-22.30. Mam jazdy na 20 :(

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 14:42
autor: Sawicz
A ja jestem na razie z dala od pomysłów na latanie jak TB. :P Sorry Norbert, ale pokazówka to nie dla mnie. ;)

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 15:00
autor: Przemo
Sawicz pisze:A ja jestem na razie z dala od pomysłów na latanie jak TB. :P Sorry Norbert, ale pokazówka to nie dla mnie. ;)
Sawicz masz rację.
Dlatego ponawiam propozycję misji treningowej Air To Ground
o kryptonimie "NADARZYCE 3-3-10" :wink: :wink:
Lecimy z grubsza jeden za drugim. Lider wybiera okolicę uderzeniową. Kolejno atakujemy zrzucając uzbrojenie: bomby/rakiety. Po serii nawrót do pozycji wyjściowej, wybór okolicy, atak, itd...

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 15:47
autor: Sawicz
Możemy teraz polatać trochę na poligon. Zgadzam się. Bomby i Maverick'i w ruch. Proponuję połączyć to z kołowaniem na pas grupą samolotów.

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 16:57
autor: eNwings
Sawicz pisze:Zgadzam się. Bomby i Maverick'i w ruch.
No no.. hoho.. kto by się spodziewał usłyszeć takie słowa, prędzej w ruch FAB-y i H-25 :lol: a tu paczcie :mrgreen: Ewolucja.. i to CWU hmmm.. a może to już (Sawicz - R_ewolucja) :wink: ?

p.s. Ja byłbym jednak za lataniem formacji na ustalonych pozycjach. To i tak bardziej wymagające od A2G gdzie po chwili ktoś oberwie od SAMa albo AAA i tak za chcwilę każdy lata jak chce i powstaje chaos. Byłbym za tym, by polatać w formacji i przećwiczyć komunikacje i manewry, wtedy to A2G będzie banalne. Chodzi przecież aby się wzajemnie dograć w takiej grupie, chaotyczne latanie w kółko jest trochę bez większego sensu.

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 17:19
autor: Sawicz
CWU są używane przez pilotów także Su. ;) Doszkalam się po prostu na Fujach-16. :P Zawsze łatwiej wtedy latać w COMAO

A na chaos jest jedna rada - słuchać dowódcy naszej wirtualnej eskadry (kiedy naszywki robimy ?;) ). Starajmy się wykonywać loty jak w realu.
Proponuje nie wdawać się na razie w trudniejsze manewry i formacje a ćwiczyć starty parą, loty w tej samej formacji i lądowania (low approach, T&G) oraz zacząć atakowanie celów naziemnych. Można też spróbować za jakiś czas lotów w NZWA i DTWA. ;)

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 17:25
autor: Ghost
Wchodzę w to :) Całkiem dobry pomysł, nie warto od razu rzucać się na głęboką wodę. Mówię za siebie, że na początku pewnie będzie ciężko i z góry sorry za wszelkie błędy : :lol: Ale z biegiem czasu i wylatanych godzin będzie git

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 18:46
autor: tomash
Jeśli chodzi o latanie A-G to możemy np. polatać nad prawdziwymi terenami do rozpier*alania. Jest wtedy ogień z dołu, trzeba ładnie popracować. :)

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 19:15
autor: Sawicz
Proponuje prawdziwą akcje bojową, podczas której będą do nas strzelać z ziemi, przeprowadzić następnym razem. Dziś jeszcze poćwiczyć różne elementy.

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 20:47
autor: tomash
Wszyscy niech sobie ustawią IFF#3 żeby nie było można siebie namierzać. Jednocześnie obiekty naziemne będą mogły być ostrzelane przez AGM-65.

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości

: 03 mar 2010, 20:50
autor: tomash
O 20:55 będzie czynny serwer. Numerki te same! :)