YSFlight - prosty, ale ile radości
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
I tak prędzej czy później w powietrzu robi się mętlik. Tym bardziej, że mało osób się komunikuje będąc w powietrzu 
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
No ale potem ktoś strzela do Ciebie i nie wiesz kto to...
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"

http://www.airliners.net/search/photo.s ... 20Wasinski

http://www.airliners.net/search/photo.s ... 20Wasinski
- eNwings
- Prawie moderator!

- Posty: 5285
- Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
- gadu: 11935913
- skype: skysweeper52
- Lokalizacja: ACES II
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
Proponuję stworzyć taką małą listę rzeczy do zrobienia jak np:
1 - wspólny start,
2 - lot w formacji,
3 - low pass w szyku,
4 - break break - rozpuszczenie formacji, odejście w ustalonej kolejności w lewo i do góry/w bok..
5...
Pomyślcie jak by to cool wyglądało w 6-8 samolotów w formacji z dymem..
Team Leader rzuca w eter cyferki odpowiadające poszczególnym zadaniom i wszyscy wiedzą co mają robić, bo tak to jest mały chaos. Potrójne wywołanie danej cyfry to dane zadanie (np. 1 ... 1 ... 1) do którego reszta powinna się dostosować/dołączyć do formacji - natomiast pojedyncza cyferka (np. 3) to otwarcie kanału wzajemnej komunikacji.
Jeśli ma być progress to trzeba choć 1-2 razy każdy element przećwiczyć, potem oczywiście możemy zrobić BFMa
w ramach free time.
Proponuje przucić narazie callsigny bo to narazie mimo że dodaje realizmu wprowadza chaos. Proponuję pozostać przy forumowym nicku i odpowiedniej cyferce np. Sawicz#02.

1 - wspólny start,
2 - lot w formacji,
3 - low pass w szyku,
4 - break break - rozpuszczenie formacji, odejście w ustalonej kolejności w lewo i do góry/w bok..
5...
Pomyślcie jak by to cool wyglądało w 6-8 samolotów w formacji z dymem..
Team Leader rzuca w eter cyferki odpowiadające poszczególnym zadaniom i wszyscy wiedzą co mają robić, bo tak to jest mały chaos. Potrójne wywołanie danej cyfry to dane zadanie (np. 1 ... 1 ... 1) do którego reszta powinna się dostosować/dołączyć do formacji - natomiast pojedyncza cyferka (np. 3) to otwarcie kanału wzajemnej komunikacji.
Jeśli ma być progress to trzeba choć 1-2 razy każdy element przećwiczyć, potem oczywiście możemy zrobić BFMa
Proponuje przucić narazie callsigny bo to narazie mimo że dodaje realizmu wprowadza chaos. Proponuję pozostać przy forumowym nicku i odpowiedniej cyferce np. Sawicz#02.

Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
Mały Flight Manual do YSF:
Tab - dopalanie
Q - zwiększenie obrotów
A - zmniejszenie obrotów
Z - ster kierunku w lewo
X - ster kierunku neutralnie
C - ster kierunku w prawo
9 - zmiana koloru HUDa
L - ILS
H, J, K, N, M - widoki z kabiny
B - hamulce
V - "samolocik"
O - lusterka/zasobnik celowniczy
F12 - komunikacja w powietrzu
3 - radar
I pamiętajcie - W F-16 nie ma wstecznego !
Tab - dopalanie
Q - zwiększenie obrotów
A - zmniejszenie obrotów
Z - ster kierunku w lewo
X - ster kierunku neutralnie
C - ster kierunku w prawo
9 - zmiana koloru HUDa
L - ILS
H, J, K, N, M - widoki z kabiny
B - hamulce
V - "samolocik"
O - lusterka/zasobnik celowniczy
F12 - komunikacja w powietrzu
3 - radar
I pamiętajcie - W F-16 nie ma wstecznego !
- Ghost
- Wyróżniony!

- Posty: 1068
- Rejestracja: 07 sie 2008, 17:26
- gadu: 10969878
- Lokalizacja: Poznań Krzesiny
- Kontakt:
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
Hehe
Hardcore już o tym wie
Być może dołączę do Was dziś, jeżeli będzie latać, ale jak już, to ok. godziny 22-22.30. Mam jazdy na 20
Być może dołączę do Was dziś, jeżeli będzie latać, ale jak już, to ok. godziny 22-22.30. Mam jazdy na 20
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
A ja jestem na razie z dala od pomysłów na latanie jak TB.
Sorry Norbert, ale pokazówka to nie dla mnie. 
- Przemo
- Aktywny!

- Posty: 302
- Rejestracja: 09 lis 2006, 13:04
- gadu: 6576553
- Lokalizacja: EPPO/EPKS/EPIR/EPIN
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
Sawicz masz rację.Sawicz pisze:A ja jestem na razie z dala od pomysłów na latanie jak TB.Sorry Norbert, ale pokazówka to nie dla mnie.
Dlatego ponawiam propozycję misji treningowej Air To Ground
o kryptonimie "NADARZYCE 3-3-10"
Lecimy z grubsza jeden za drugim. Lider wybiera okolicę uderzeniową. Kolejno atakujemy zrzucając uzbrojenie: bomby/rakiety. Po serii nawrót do pozycji wyjściowej, wybór okolicy, atak, itd...

EPKS - OŻAROWSKA, teraz to już tylko loty nocne...
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
Możemy teraz polatać trochę na poligon. Zgadzam się. Bomby i Maverick'i w ruch. Proponuję połączyć to z kołowaniem na pas grupą samolotów.
- eNwings
- Prawie moderator!

- Posty: 5285
- Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
- gadu: 11935913
- skype: skysweeper52
- Lokalizacja: ACES II
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
No no.. hoho.. kto by się spodziewał usłyszeć takie słowa, prędzej w ruch FAB-y i H-25Sawicz pisze:Zgadzam się. Bomby i Maverick'i w ruch.
p.s. Ja byłbym jednak za lataniem formacji na ustalonych pozycjach. To i tak bardziej wymagające od A2G gdzie po chwili ktoś oberwie od SAMa albo AAA i tak za chcwilę każdy lata jak chce i powstaje chaos. Byłbym za tym, by polatać w formacji i przećwiczyć komunikacje i manewry, wtedy to A2G będzie banalne. Chodzi przecież aby się wzajemnie dograć w takiej grupie, chaotyczne latanie w kółko jest trochę bez większego sensu.
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
CWU są używane przez pilotów także Su.
Doszkalam się po prostu na Fujach-16.
Zawsze łatwiej wtedy latać w COMAO
A na chaos jest jedna rada - słuchać dowódcy naszej wirtualnej eskadry (kiedy naszywki robimy ?;) ). Starajmy się wykonywać loty jak w realu.
Proponuje nie wdawać się na razie w trudniejsze manewry i formacje a ćwiczyć starty parą, loty w tej samej formacji i lądowania (low approach, T&G) oraz zacząć atakowanie celów naziemnych. Można też spróbować za jakiś czas lotów w NZWA i DTWA.
A na chaos jest jedna rada - słuchać dowódcy naszej wirtualnej eskadry (kiedy naszywki robimy ?;) ). Starajmy się wykonywać loty jak w realu.
Proponuje nie wdawać się na razie w trudniejsze manewry i formacje a ćwiczyć starty parą, loty w tej samej formacji i lądowania (low approach, T&G) oraz zacząć atakowanie celów naziemnych. Można też spróbować za jakiś czas lotów w NZWA i DTWA.
- Ghost
- Wyróżniony!

- Posty: 1068
- Rejestracja: 07 sie 2008, 17:26
- gadu: 10969878
- Lokalizacja: Poznań Krzesiny
- Kontakt:
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
Wchodzę w to
Całkiem dobry pomysł, nie warto od razu rzucać się na głęboką wodę. Mówię za siebie, że na początku pewnie będzie ciężko i z góry sorry za wszelkie błędy :
Ale z biegiem czasu i wylatanych godzin będzie git
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
Jeśli chodzi o latanie A-G to możemy np. polatać nad prawdziwymi terenami do rozpier*alania. Jest wtedy ogień z dołu, trzeba ładnie popracować. 
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"

http://www.airliners.net/search/photo.s ... 20Wasinski

http://www.airliners.net/search/photo.s ... 20Wasinski
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
Proponuje prawdziwą akcje bojową, podczas której będą do nas strzelać z ziemi, przeprowadzić następnym razem. Dziś jeszcze poćwiczyć różne elementy.
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
Wszyscy niech sobie ustawią IFF#3 żeby nie było można siebie namierzać. Jednocześnie obiekty naziemne będą mogły być ostrzelane przez AGM-65.
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"

http://www.airliners.net/search/photo.s ... 20Wasinski

http://www.airliners.net/search/photo.s ... 20Wasinski
Re: YSFlight - prosty, ale ile radości
O 20:55 będzie czynny serwer. Numerki te same! 
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"

http://www.airliners.net/search/photo.s ... 20Wasinski

http://www.airliners.net/search/photo.s ... 20Wasinski



