Strona 9 z 17

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 12 cze 2010, 11:55
autor: FrancEPGD
Na lądowisku Szpitala MW w Gdańsku

Przekazanie pacjenta Oddziałowi Ratunkowemu
Obrazek

Obrazek

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 18 sie 2010, 19:47
autor: FrancEPGD
Na dyżurze ratowniczym 0815
Obrazek

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 08 lis 2010, 06:45
autor: FrancEPGD
na EPGD

Obrazek

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 08 gru 2010, 20:37
autor: FrancEPGD
Anakonda 1/25s :)

Obrazek

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 18 gru 2010, 20:38
autor: Xlem
No i kolejna szansa na eksport Sokolów poszła "w las"
Filipiny rezygnują z SokołówMinisterstwo obrony Filipin zrezygnowało z zakupu 7 uzbrojonych śmigłowców W-3 Sokół. Powodem ma być zbyt wysoka cena i podejrzenia korupcji.
W filipińskim ministerstwie obrony w październiku powołano specjalną komisję, która uznała, że wartość wynegocjowanego kontraktu (Sokoły dla Filipin, 2010-02-02) jest zbyt wysoka. Oceniła, że jego wysokość została zawyżona o 400 mln Pesos. Poza podejrzeniami o zmowę cenową z należącą do AgustaWestland wytwórnią PZL Świdnik pojawiły się też zarzuty korupcyjne. Sformułował je minister obrony Filipin Voltaire Gazmin, który objął resort w lipcu 2010. 7 uzbrojonych Sokołów miało kosztować 3,2 mld Pesos (73,25 mln USD). PZL Świdnik był jedynym oferentem w filipińskim przetargu, bo tylko jego śmigłowiec spełniał wymagania (pierwotnie planowano zakupienie za 3,2 mld Pesos 14 śmigłowców). 5 innych przedsiębiorstw (Boeing, Asia Aerospace/MD Helicopter Inc., Eurocopter, Elbit System/Joavi Phils. i Rosobornexport) wycofało się z rywalizacji.
Pierwotne zamówienie na 8 śmigłowców W-3WA (Combat Utility Helicopter, CUH-3WA) Sokół, podpisane w styczniu, ujawniono 12 lutego br. Kontrakt został parafowany na początku czerwca. Śmigłowce miały być uzbrojone m.in. w działka GSz-23L, wyrzutnie npr Mars-2, zasobniki bombowe ZR-3, wyrzutnie Gad kpr plot Strzała 2M i system minowania narzutowego Platan. Miały kosztować 2,8 mld Pesos.
Dostawy powinny rozpocząć się pod koniec sierpnia 2010, a zakończyć w 2011. Jednak w połowie września ogłoszono redukcję zamówienia do 7 śmigłowców oraz zmieniono wymagania dotyczące udźwigu (patrz ilustracja) i specyfikacji zespołu napędowego. Mimo zmniejszenia liczby zamawianych śmigłowców, cena wzrosła do 3,2 mld Pesos. Obecnie kontrakt został anulowany. Przetarg zostanie rozpisany od nowa.
Braki w wyposażeniu filipińskiego lotnictwa wojskowego w śmigłowce mają zostać czasowo wypełnione dodatkowymi wielozadaniowymi UH-1H Huey z USA. 5 kupionych wcześniej maszyn tego typu przeszło modernizację w ramach FMS i wróciło do linii w listopadzie. Lotnictwo filipińskie posiada 63 UH-1. Większość z nich nie nadaje się do lotu. Do modernizacji przewidziano ok. 20 śmigłowców.
http://www.altair.com.pl/start-5526

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 27 sty 2011, 13:21
autor: eNwings
To się nazywa reklamówka http://www.patricksaviation.com/videos/Radetzky/5284/ 8)
Miejmy nadzieje, że nie wyląduje w koszu jak Huzar.

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 27 sty 2011, 13:44
autor: lakoni
eNwings pisze: Miejmy nadzieje, że nie wyląduje w koszu jak Huzar.
Raczej wylądują w Powidzu, zamiast w koszu...ale o tym narazie ciiii...

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 28 sty 2011, 14:19
autor: young
A czemu w Powidzu?
Zadziorne ptaszysko
Cztery pierwsze Głuszce są w 56 Pułku Śmigłowców Bojowych. Do tej wersji zmodernizowane mają być kolejne 33 Sokoły z 25 Brygady Kawalerii Powietrznej.
Pierwsze Głuszce trafiły w listopadzie i grudniu 2010 roku do Inowrocławia. Pochodzą z partii prototypowej, wykonanej w firmie WSK-PZL Świdnik (obecnie AgustaWestland) jako praca rozwojowo-wdrożeniowa, rozpoczęta w 2003 roku na zlecenie Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON. W 2 Eskadrze formowanej tam 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych wiropłaty pochodzące z zasobów 25 Brygady Kawalerii Powietrznej tworzą klucz, który może być użyty do misji bojowego poszukiwania i ratownictwa Combat SAR. Projekt pod kryptonimem Głuszec obejmował nie tylko modyfikację czterech maszyn, lecz także wyszkolenie pilotów i techników z Inowrocławia oraz instruktorów techników z Dęblina, a ponadto opracowanie stosownych instrukcji technicznych. Instrukcję użytkowania w powietrzu, obejmującą procedury zastosowania bojowego, lotnicy dopiero napiszą z przedstawicielami producenta.
„Mamy polski produkt, który wypełnia lukę w zdolnościach sił zbrojnych, spowodowaną brakiem śmigłowca bojowego”, cieszy się generał brygady pilot Dariusz Wroński, stojący na czele Szefostwa Wojsk Aeromobilnych w Dowództwie Wojsk Lądowych. „Wiążemy z nim duże nadzieje, liczymy na to, że posłuży nam co najmniej do czasu, aż zapadną decyzje na przykład o pozyskaniu wąskokadłubowych śmigłowców bojowych”. Generał zapowiada, że do tej wersji zostaną doprowadzone wszystkie śmigłowce W-3WA znajdujące się w 25 BKPow. Ponadto zachowana będzie dotychczasowa specjalizacja maszyn, czyli warianty rozpoznania elektronicznego i chemicznego. Pieniądze na kontrakt, kilkaset milionów złotych, są przewidziane w programie rozwoju sił zbrojnych na lata 2009–2018. Ma on być negocjowany w 2011 roku przez komisję z Inspektoratu Uzbrojenia z przedstawicielami Świdnika. W tym też roku cztery Sokoły z 25 BKPow powinny odlecieć do fabryki.
Jednym z wymogów będzie wyzerowanie resursów modernizowanych wiropłatów. Opuszczą one wytwórnię jako formalnie nowe, z zerowym nalotem i pełną gwarancją producenta na wszystkie podzespoły. „Dążymy do unifikacji floty. To upraszcza logistykę eksploatacji”, zachwala pomysł generał.
Pułkownik Zdzisław Kasterski, szef Oddziału Uzbrojenia i Sprzętu Wojskowego w Szefostwie Wojsk Aeromobilnych, dopowiada, że aeromobilni wraz z przedstawicielami Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych na konferencji w lipcu 2010 roku poinformowali, iż silniki PZL-10W Sokołów we wszystkich rodzajach sił zbrojnych zostaną wyposażone w produkowany we wrocławskim Hydralu elektroniczny układ paliwowo-regulacyjny FADEC, oznaczony EUP-10WM. Chroni on układ napędowy przed błędami pilotów – zainstalowane oprogramowanie nie pozwala na przekroczenie ustalonych reżimów eksploatacji, co skutkowałoby na przykład odcięciem dopływu paliwa, czyli wyłączeniem silników i – w najlepszym przypadku – awaryjnym lądowaniem w przygodnym terenie. Ponadto FADEC dodaje mocy. „Pilot nie może zepsuć takich silników”, wyjaśnia pułkownik.
Modyfikacja Sokołów to w dużej mierze efekt doświadczeń z ich pierwszego wykorzystania bojowego za granicą. Działały w polskim kontyngencie w Iraku. „Tam się sprawdziły, a doświadczenia z ich eksploatacji zostały wykorzystane w pracy modernizacyjnej”, twierdzi pułkownik Kasterski. „Stąd się wzięły układy FADEC, ulepszenie awioniki i systemów nawigacyjnych, modyfikacje w układzie paliwowym”.
Komisja badań państwowych, której przewodniczył generał Wroński, uznała, że należy przyjąć Głuszce do eksploatacji w siłach zbrojnych, i że dopiero ich użytkowanie w jednostce, bez nadzoru przedstawicieli producenta, pokaże, czy konstrukcja firmowana przez zakłady w Świdniku i Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych spełnia wymogi taktyczno-techniczne zapisane w specyfikacji pracy rozwojowo-wdrożeniowej. Wyposażenie Głuszców w dodatkową elektronikę i uzbrojenie odbyło się kosztem zdolności operacyjnych. Maszyna weźmie na pokład sześciu żołnierzy, będzie lepiej uzbrojona i z transportowej stanie się śmigłowcem wsparcia bojowego, nie gorszym od, dajmy na to, Blackhawka w wersji Si-70. „Z posiadanej platformy staraliśmy się wyciągnąć jak najwięcej, ale musieliśmy liczyć się z czasem. Pewne dalej idące modyfikacje byłyby dostępne za kilka lat. Nie chcieliśmy tyle czekać”, przyznaje pułkownik Kasterski. Oczekuje on jednak na przykład takiej modyfikacji silników kolejnych Głuszców w fabryce, żeby już w eksploatacji wojskowej nie traciły one zapasu mocy wraz ze zwiększaniem wysokości lotu. Mają być wysterowane tak, że ich moc będzie malała dopiero od 4,5 tysiąca metrów. To warunek dyktowany potrzebami ewentualnych misji, w których mogą wziąć udział Głuszce.
Tempo seryjnego modernizowania kolejnych Sokołów będzie ograniczone zdolnościami wytwórczymi zakładów w Świdniku i płatniczymi resortu obrony. Jeśli w 2011 roku zostanie zawarty kontrakt, to w następnym roku 25 BKPow powinna odbierać już pierwsze Głuszce. Średnio powinna dostawać osiem maszyn rocznie, tak by program modernizacji zakończył się w 2015 roku. Elementem umowy na modyfikację Sokołów ma być zlecenie przebudowy do stosownego wariantu symulatora Klaudia, znajdującego się w Nowym Glinniku.
Pierwsze szkolenia pilotów i techników Głuszców odbyły się w Świdniku. Mimo że wcześniej mieli oni do czynienia z Sokołami, muszą nauczyć się obsługi nowego wyposażenia, a piloci utrwalić w pamięci inne rozmieszczenie przyrządów w kabinie. Aby czuć się pewnie za sterami nowego typu śmigłowca, muszą wylatać nim 50–70 godzin. Z taką praktyką odruchowo będą potrafili w sekundę odnaleźć potrzebny w danej chwili wskaźnik i skontrolować jego parametry.
„W grudniu nie było ku temu warunków, ale od nowego roku zaczynamy intensywne szkolenie załóg. Na tyle, na ile pogoda pozwoli”, zapowiadają generał i pułkownik. Zakładają, że Głuszce zostaną użyte w misji zagranicznej. Kiedy to nastąpi, nie odważą się spekulować. Kilka lat musi na pewno upłynąć. „Najpierw chcemy mieć w brygadzie grupę wyszkolonych pilotów, by jako instruktorzy mogli z kolei szkolić następców do osiągnięcia statusu combat ready. Dopiero oni trafią do służby za granicą”, deklaruje generał. Spodziewa się, że klucz CSAR osiągnie status combat ready do końca 2012 roku. Będzie to uzależnione od sprawności sprzętu, który należy przecież do partii prototypowej i na dobrą sprawę przez te dwa lata lotnicy będą go dopiero poznawali.
Wnioski z pierwszego etapu używania Głuszców w jednostce bojowej dadzą odpowiedź na pytanie, czy można wysłać je za granicę i kiedy. „W końcu one muszą sprawdzić się w boju, po to są”, deklaruje generał Wroński. „Chcemy wzmocnić nimi nasze kontyngenty i sami sobie udowodnić, czy W-3 wart jest dalszego rozwoju. Dziś widzimy, że warto było weń zainwestować”.
Wersja inowrocławska, Głuszec CSAR, ma dodatkowo wyposażenie medyczne.
Głuszec przewidziany jest do lotów o każdej porze doby i w trudnych warunkach atmosferycznych, niszczenia celów opancerzonych oraz ugrupowania pieszego, zwalczania śmigłowców i bezzałogowców, wysadzania oraz osłony desantów taktycznych, eskortowania kolumn pojazdów, przewozu żołnierzy i ładunków. Główne nowości w śmigłowcu to: trzy wielofunkcyjne monitory 10-calowe; zintegrowane sterowanie i monitoring systemów awioniki, łączności i uzbrojenia, otwarte na rozbudowę, głowica obserwacyjno-celownicza z monitorem 8-calowym w kokpicie; obrotowy podkadłubowy karabin maszynowy WKM-Bz kalibru 12,7 milimetra (szybkostrzelność 2 tysiące strzałów na minutę, zasięg ognia 2 tysiące metrów); zasobniki z działkiem GSz-23; belka pośrednia do podłączenia dodatkowego uzbrojenia (działka, rakiety). Głuszce są przystosowane do montażu układu ostrzegającego o opromieniowaniu radarowym, mają opancerzoną podłogę w kabinie pilotów, promiennik zakłócający systemy naprowadzania w podczerwieni (ADROS), wyrzutniki flar i dipoli (ASO-2WMIL).
Wersja inowrocławska, Głuszec CSAR, ma dodatkowo wyposażenie medyczne: gniazda tlenowe, butle tlenowe, szafki na drobny sprzęt medyczny i stelaż na urządzenia medyczne (defibrylator, ssak, pompa infuzyjna), nosze i deskę ortopedyczną. Do ekwipunku CSAR zalicza się też stanowisko dowodzenia w kabinie transportowej (do zarządzania akcją ratunkową), radionamiernik do precyzyjnego namierzania rozbitka, wytwornica gazu neutralnego (zabezpiecza uszkodzony śmigłowiec przed wybuchem), filtrowentylacja (ochrona przed zatruciem bojowymi środkami trującymi).
Badania potwierdziły spełnienie przez śmigłowce wszystkich oczekiwań użytkownika.
Program Głuszec realizowany był w latach 2003–2010. Na etapie rozwojowym wykonano prototyp zmodernizowanego śmigłowca. Został on w 2008 roku poddany badaniom kwalifikacyjnym. Na etapie wdrożeniowym wykonano cztery egzemplarze zmodernizowanych śmigłowców. Podlegały one komisyjnym, kilkumiesięcznym badaniom zdawczo-odbiorczym, które potwierdziły spełnienie przez śmigłowce wszystkich oczekiwań użytkownika. Pierwsza partia zmodernizowanych śmigłowców została przekazana do służby w jednostce wojsk aeromobilnych. Program w całości finansowano z budżetu MON. W najbliższych latach przewiduje się modernizację kolejnych partii użytkowanych przez wojska aeromobilne śmigłowców W-3 Sokół do standardu Głuszec. Ocena Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON – zleceniodawcy programu Głuszec.
Fot. Jarosław Wiśniewski
Źródło Polska Zbrojna

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 28 sty 2011, 14:22
autor: eNwings
young pisze:A czemu w Powidzu?
Patrz awatar ppor Sawicza :wink: CSAR...

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 28 sty 2011, 14:24
autor: Sawicz
Wiadomym było, że najpierw trafią do Ino. Jednak i Powidz się ich doczeka, w końcu będą znakomitym uzupełnieniem do Mi-17 i Mi-24 u nas. :mrgreen:




5000 :drinking:

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 28 sty 2011, 15:43
autor: lakoni
Sawicz pisze:Wiadomym było, że najpierw trafią do Ino. Jednak i Powidz się ich doczeka, w końcu będą znakomitym uzupełnieniem do Mi-17 i Mi-24 u nas. :mrgreen: 5000 :drinking:
I jeszcze kilku innych statkow powietrznych...
Powidz ma stać się lotniskiem z najbardziej urozmaiconym sprzętem w SP i nie chodzi tu tylko o CSAR

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 28 sty 2011, 20:42
autor: Sawicz
Oby zwiększenie stanu ilościowego i sprzętowego na EPPW przełożyło się na ilość lotów, bo nie pamiętam kiedy jakikolwiek statek powietrzny widziałem z tego lotniska. :mrgreen:

Już się nie mogę doczekać wzmocnienia obsady 7.EDS.

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 25 mar 2011, 20:26
autor: mały
Witam ;) 56 PŚB (EPIR) 23.03.2011
PZL W-3PL Głuszec
PZL W-3 A Sokół

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 14 maja 2011, 19:48
autor: FrancEPGD
Dzis w Gdańsku

Obrazek

Re: Kółko miłośników W-3 Sokół

: 24 sie 2011, 21:39
autor: Sawicz
Pokaz dynamiczny czeskiego Sokoła:

http://www.youtube.com/watch?v=GZufex8XMo8