: 05 lut 2007, 13:47
A ja dodam jeszcze, że porócz mjr. Malachowski zobaczyny także capt. Weeks, która weszła od tego roku bedzie latać na pozycji 'opposing solo' (T-bird nr 6), patrz http://www.thunderbirds.acc.af.mil/06officers.htm 
Lotnicze forum dyskusyjne
http://forum.krzesiny.org.pl/
fly_jabko pisze:a wiecie ci ja wam powiem... dobrze ze fulcrum bedzie
O żesz ty.. [zaszczytmkuska pisze:, Tylko mam dylemat, czy chciałbym ponownie zobaczyć mjr Kozaka czy naszego forum-owego kolegę, ale chyba skłaniam się do tej drugie opcji
![]()
MArcin
Widziałem kiedyś coś takiegoPatriot pisze: p.s. inne źródła mówią o możliwym zespołowym pokazie polskich 29-tych tego dnia
Hehehe... Dobre...Patriot pisze: p.s. inne źródła mówią o możliwym zespołowym pokazie polskich 29-tych tego dnia
pilot1989 pisze:Wiceprezydent Poznania jest gotów się skurczyć, byle zasiąść za sterami myśliwca
Gwiazda poleci F-16
Wielki pokaz lotniczy odbędzie się w czerwcu w Krzesinach. W kabinie jednego z F-16 zasiądzie pasażer: jeden z polskich VIP-ów.
Michał Wiśniewski czy Kamil Durczok? A może wiceprezydent Poznania Maciej Frankiewicz? O tym, kto 26 czerwca podczas pokazów lotniczych w Krzesinach usiądzie w fotelu pasażera i poleci myśliwcem F-16, zadecydują Amerykanie.
Podczas czerwcowych pokazów lotniczych w Krzesinach, w czasie których na niebie będzie się popisywać w myśliwcach F-16 amerykański zespół akrobacyjny US Air Force Thunderbirds, jeden z Polaków będzie mógł polecieć dwumiejscowym F-16 D. Czy przeciętny Kowalski ma szansę na taki lot? - Poleci jakiś VIP, bo Amerykanom także zależy na promocji - mówi nam Sławomir Orłowski, rzecznik 31. Bazy Lotniczej. Dodaje, że kandydant musi mieć aktualne badania medyczne.
Kto mógłby nim być? Na przykład wiceprezydent Poznania Maciej Frankiewicz, który jest miłośnikiem lotnictwa i bardzo chciałby taki lot odbyć. - I z tego, co wiem, ma aktualne badania medyczne - mówi Orłowski.
- To byłoby spełnienie moich marzeń! Mam licencję pilota samolotów ultralekkich, ale to nieporównywalne z lotami myśliwcem! - mówi wiceprzydent Frankiewicz. Swój pierwszy samodzielny lot czeskim samolotem Star będe pamiętał do końca życia. Wiedział wtedy, że wszystko od niego zależy: czy wystartuje. Nie było osoby, która mogłaby skorygować najdrobniejszy błąd.
- Dostałem potężną dawkę adrenaliny. Nurkuję, skaczę ze spadochronem, ale latanie daje mi największą satysfakcję - przyznaje. Zaznacza, że ma pewien "mankament": - Jestem troche za wysoki, mam 196 cm wzrostu, z trudem mieszczę się do kabiny. Ale z chęcią się skurcze, aby tylko polecieć samolotem F-16 - śmieje się.
31. Baza Lotnicza bierze pod uwagę też kilka innych osób, które lubią latać i mają doświadczenie w tym zakresie. Wśród nich jest Kamil Durczok, który jest zapalonym pilotem, latał zlinem. I Michał Wiśniewski, lidetr zespołu Ich Troje, który uczył się latania cesną pod okiem płk. Wojciecha Krupy, byłego dowódcy 31. Bazy Lotniczej w Krzesinach i założyciela zespołu akrobacyjnego zlinów Żelazny.
- Wytypujemy kilku dziennikarzy, gwiazdy polskiej estrady, pasjonatów lotnictwa wojskowego. Listę z nazwiskami zaproponujemy Amerykanom i to oni wybiorą właściwą osobę - mówi nam Orłowski.
Czy inne gwiazdy będą mogły same się zgłaszać? - To raczej my zaproponujemy listę - dodaje.
Kandydaci powinni się mieć na baczności. W czasie lotu często dochodzi do potężnych przeciążeń rzędu 8 G i 9 G (liczba oznacza wielekrotność ziemskiej grawitacji). - Człowiek czuje się wtedy tak, jakby słoń usiadł mu na klatce piersiowej. Bez specjalnej podpórki nie może podnieść ręki, aby sterować - opowiadał "Dziennikowi" w trakcie swojego szkolenia na F-16 kpt Tomasz Łyżwa. Krew odpływa wtedy z mózgu, dochodzi do niedotlenienia i można stracić przytomność. Pilotom pomagają przetrwać specjalne spodnie przeciwprzeciążeniowe podłączone do instalacji powietrznej w samolocie. - Uciskują one nogi oraz dolną część brzucha i w ten sposób wyciskają płyny ustrojowe w górę ciała. To zapobiega odpływowi krwi z mózgu - wyjaśniał nam Łyżwa. Ale spodnie nie pomogą bez umiejętności oddychania. - Żeby nie stracić przytomności, trzeba nauczyć się utrzymywać powietrze w płucach. Nie można szybko oddychać, bo to też grozi niedotlenieniem - zaznaczał.
Publiczność na lotnisku w Krzesinach czekają bardziej bezpieczne atrakcje. Będzie mogła podziwiać akrobacje zespołu Thunderbirds. W dwóch pokazach trwających 45 minut każdy zaprezentuje się po sześć samolotów. Ludzie na ziemi będą mogli na specjalnym monitorze śledzić widok, jaki ma pilot z kabiny.
Zespół Thunderbirds lata samolotami F-16 w wersji C, ma też jedną maszynę w wersji D Block 30. Maszyny te nie mają działek, posiadają natomiast zamontowane tzw. smugacze do wytwarzania kolorowego dymu. Amerykańscy piloci zapewniają, że wystarczyłyby trzy doby, aby używane do pokazów maszyny osiągnęły pełną gotowość bojową. Obecnie na prawym skrzydle w formacji o nazwie Diament lata kobieta, mjr Nicole Malachowski, która tak jak lekarz zespołu mjr Dan Mirski ma polskie korzenie. Być może w czasie pokazu będzie można zamienić z nimi kilka słów.
Na płycie lotniska pojawią się też transportowce: Hercules C-130 i prawdziwe giganty: C-17 Globemaster i C-141 Starlifter.