Strona 78 z 98
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 04 lut 2012, 22:47
autor: krzysiu21
Tych osmiu panow na samej gorze to gwiazdorzy z 34 plm i 26 plm nazwisk nie bede wypisywal bo wszyscy ktorzy interesuja sie bardziej szczegolowo naszym lotnictwem znaja ich:) a zd jest zrobione w minsku:) co do niskich przelotow to nie wiem czy jest w Polsce pilot ktory przebil do dzis ppor Kozlowskiego ( 34 plm ) z Wdzyc ale o tym kosiaku napisze niebawem:)
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 00:12
autor: sfw
young pisze:sfw dzięki za kolejne fotki

Miło popatrzeć na tak ładne klimaty, szczególnie gdy na biurku obok dłubię instalację hydrauliczną w modelu.
Czy ten pozostawiony spadak na pasie, nie stanowi zagrożenia dla lądującego 1812? Chyba powinien zostać zabrany przed przyziemieniem następnej maszyny?
Nie, nie stanowił. Pomimo zostawienia spadaka na pasie, co było dość często spotykane, ja nie słyszałem żeby spadochron został wciągnięty albo w jakiś inny sposób zagroził innym samolotom.
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 11:00
autor: Falconfan
Krótko przyłacze się do dyskusji. Ja takrze uważam, ze kiedys piloci latali z pazurem. Pamietam jak latali u nas na Krzesinach. Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze teraz piloci powinni tylko wykorzystywac technike i wykonywac scisle okreslone i wyuczone zadania. W realnym konflikcie wszystko jest mozliwe.Podczas walki powietrznej mozliwa jest awaria systemow i wtedy trzeba bedzie sie ratowac niestandardowymi manewrami zeby uratowac swoje zycie. I mysle ze tak swietnie wyszkoleni piloci jak kiedys ktorzy doskonale opanowali technike pilotarzu na trudnych migach maja wieksza szanse przetrwania na polu walki. Podczas walk wrzesniowych polscy piloci zadawali straty niemcom mimo kiepskiego sprzetu, ale byli swietnie wyszkoleni i stosowali brawurowa i odwazna taktyke. Moze sie mysle, ale chyba stosowanie przesadnie procedur nie jest do konca sluszne. Piloci zwlaszcza mysliwscy musza miec wiecej swobody oczywiscie w granicach rozsadku i bezpieczenstwa.
ps.bardzo brakuje nad Krzesinami jakichs braburowych przelotow czasami juz zapominam ze jest tu lotnisko wojskowe. Rozumiem ze wojsko boi sie protestow no ale bez przesady...
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 11:58
autor: sfw
Falconfan pisze:Krótko przyłacze się do dyskusji. Ja takrze uważam, ze kiedys piloci latali z pazurem. Pamietam jak latali u nas na Krzesinach. Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze teraz piloci powinni tylko wykorzystywac technike i wykonywac scisle okreslone i wyuczone zadania. W realnym konflikcie wszystko jest mozliwe.Podczas walki powietrznej mozliwa jest awaria systemow i wtedy trzeba bedzie sie ratowac niestandardowymi manewrami zeby uratowac swoje zycie. I mysle ze tak swietnie wyszkoleni piloci jak kiedys ktorzy doskonale opanowali technike pilotarzu na trudnych migach maja wieksza szanse przetrwania na polu walki. Podczas walk wrzesniowych polscy piloci zadawali straty niemcom mimo kiepskiego sprzetu, ale byli swietnie wyszkoleni i stosowali brawurowa i odwazna taktyke. Moze sie mysle, ale chyba stosowanie przesadnie procedur nie jest do konca sluszne. Piloci zwlaszcza mysliwscy musza miec wiecej swobody oczywiscie w granicach rozsadku i bezpieczenstwa.
ps.bardzo brakuje nad Krzesinami jakichs braburowych przelotow czasami juz zapominam ze jest tu lotnisko wojskowe. Rozumiem ze wojsko boi sie protestow no ale bez przesady...
Sorry, ale pomieszałeś tyle wątków, że nie chce mi się odpowiadać w detalach. Pokrótce, nie masz racji, to nie WWII, kto nie przestrzega procedur ten ginie, najszybciej od własnego ognia. Jeszcze raz podkreślam, przeloty nad lotniskem nawet na wysok. 0, nie świadczą o wyszkoleniu pilota, jak powtórzy to samo w terenie górzystym, lesistym czy jakim kolwiek innym, poza płaską przestrzenią, będzie TheBeściak.
pzdr
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 13:09
autor: Falconfan
Ok a wiec jesli tak sie szkola lataja w gorach czy nisko nad morzem to wszystko jest ok. A nawiazanie do II ws to raczej przenosnia pokazujaca charakter tamtych pilotow.Ale nie chce generalizawac bo nie znam dzisiejszych pilotow itd. Znam tylko opowiesci paru starszych pilotow i oni stwierdzili, ze kiedys inaczej sie latalo tyle tylko moge powiedziec.
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 13:18
autor: sfw
Falconfan pisze:Ok a wiec jesli tak sie szkola lataja w gorach czy nisko nad morzem to wszystko jest ok
.
Tak, jest Ok, bo to zdecydowanie inny stopień trudności, niż nad płaskim jak stół lotniskiemi i latanie w takim terenie podyktowane jest wzgledami taktycznymi. Np. brytole maja swój Mach Valley gdzie można kosić dowoli pomiędzy górami i dzięki temu przygotowywać się do misji tego typu.
Falconfan pisze: A nawiazanie do II ws to raczej przenosnia pokazujaca charakter tamtych pilotow.Ale nie chce generalizawac bo nie znam dzisiejszych pilotow itd. Znam tylko opowiesci paru starszych pilotow i oni stwierdzili, ze kiedys inaczej sie latalo tyle tylko moge powiedziec.
100% prawdy, kiedyś inaczej się latało, teraz są inne uwarunkowania i twierdzenie, że dzisiaj jest źle bo nikt nie prasuje lotniska jest dużo na wyrost.

Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 13:29
autor: Leszek.Sz.
sfw- musisz się częściej wypowiadać bo do każdego swojego postu dołączasz super zdjęcia.
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 13:41
autor: sfw
Leszek.Sz. pisze:sfw- musisz się częściej wypowiadać bo do każdego swojego postu dołączasz super zdjęcia.
Taaak, piękne to były czasy ...

Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 15:57
autor: krzysiu21
Wracając jeszcze na chwilkę do niskich przelotów to sie zgadzam w 100% z sfw ze przelot na zerowej wysokości nie świadczy o najwyższej klasie pilota jednak nadmienię tylko ze Darek Kozłowski nie tylko cudnie kosił ale tez przepięknie latał:) nie na darmo zdobywając w 85 roku tytuł mistrza walki pow:)
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 19:22
autor: Falconfan
Szkoda ze w tamtej epoce nie bylo takiej technologi jak obednie. Napewno ktos by nagral takie wyczyny i teraz moglibysmy je podziwiac.
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 19:37
autor: beaviso
Jest w tym wszystkim jakaś niespójność, wewnętrzna sprzeczność.
Z jednej strony wspominamy czasy, których symbolem był MiG-21, jako czasy większej inicjatywy własnej pilotów, owego myśliwskiego "pazura". A przecież działo się to w latach siermiężnej komuny. I nie można zaprzeczyć, że w tamtym okresie bardzo mocno trzymał się tzw. beton - nie tylko polityczny, ale w ogóle jeśli chodzi o inicjatywę. Beton i minimalizm. Może grupa wybitnych pilotów i ich dokonania, uzyskane dzięki indywidualnym cechom charakteru, przysłania nam wspomnienie ogólnej beznadziei, impotencji, wstecznictwa decyzyjnego i - niekiedy - wszechobecnej miernoty?
Obecnie, zdaje się, powinno być inaczej? A z dyskusji wydaje się, że nie jest. Wszędzie procedury, procedury i jeszcze raz procedury. Działanie szablonowe. Automatyzm. Tego wolno, a tamtego nie wolno. A może tylko u nas???
Pamiętam tekst z początku lat '90, gdy nasi piloci MiG-29 skarżyli się na to, że nie mogą sobie na za wiele pozwolić, że narzucane im są ograniczenia, a możliwości maszyny są większe, i nawet na pokazach Czech wyciska znacznie więcej. Może więc w przypadku "medialnych i kontrowersyjnych" polskich F-16 jest tak samo?
M.
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 19:54
autor: sfw
beaviso pisze:Jest w tym wszystkim jakaś niespójność, wewnętrzna sprzeczność.
Z jednej strony wspominamy czasy, których symbolem był MiG-21, jako czasy większej inicjatywy własnej pilotów, owego myśliwskiego "pazura". A przecież działo się to w latach siermiężnej komuny. I nie można zaprzeczyć, że w tamtym okresie bardzo mocno trzymał się tzw. beton - nie tylko polityczny, ale w ogóle jeśli chodzi o inicjatywę. Beton i minimalizm. Może grupa wybitnych pilotów i ich dokonania, uzyskane dzięki indywidualnym cechom charakteru, przysłania nam wspomnienie ogólnej beznadziei, impotencji, wstecznictwa decyzyjnego i - niekiedy - wszechobecnej miernoty?
Obecnie, zdaje się, powinno być inaczej? A z dyskusji wydaje się, że nie jest. Wszędzie procedury, procedury i jeszcze raz procedury. Działanie szablonowe. Automatyzm. Tego wolno, a tamtego nie wolno. A może tylko u nas???
Pamiętam tekst z początku lat '90, gdy nasi piloci MiG-29 skarżyli się na to, że nie mogą sobie na za wiele pozwolić, że narzucane im są ograniczenia, a możliwości maszyny są większe, i nawet na pokazach Czech wyciska znacznie więcej. Może więc w przypadku "medialnych i kontrowersyjnych" polskich F-16 jest tak samo?
M.
Tak myślę nad tym co napisałeś, minimalizm, siermiężna komuna ... pewnie jesteś bardzo młodym człowiekiem. W latach 70-ych mieliśmy na prawdę dobrze wyszkolone, nowoczesne lotnictwo, okres zimnej wojny to były "złote lata" dla wojska. Wróg był jasno zdefiniowany, nakłady na obronność olbrzymie, wojsko jest panem i carem w przestrzeni powietrznej. Jakby specjalnie tutaj nie poruszam innych kwesti. Jesli ktoś chciał latać, to latał ile chciał, że trzeba było należeć do jedynej słusznej Partii ... no to co z tego, czerwona książeczka nie robił z ciebie automatycznie komunisty czy zatwardziałego betona, a droga do spełniania marzeń lotniczych stała otworem. Mieliśmy dobrych pilotów bo:
latali bardzo dużo
mieli olbrzymią przestrzeń do realizacji zadań
odbywały się masowe ćwiczenia z udziałem lotnictwa wielu krajów UW
Wykonywało się szkolenia w różnych krajach o podobnych możliwościach jeśli chodzi o poligony i przestzreń powietrzną (ZSRR, DDR, Czechosłowacja)
I co jest jednym z ważniejszych czynników IMHO - była zachowana ciągłość pokoleniowa w lotnictwie. Coś co zostało brutalnie przerwane przez zawirowania lat 90-ych.

Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 20:25
autor: Ptaku
Ja z całym szacunkiem odpowiem krótko SFW. Za dużo wątków zostało poruszone w ostatnich 10 postach.
Nie zgadzam się z tym co piszesz i tyle.
Widziałem nie jedno i a dziś to jest namiastka lotnictwa. Nie chodzi o ilośc sprzętu (może troszkę ale w tym wątku nie oto chodzi) ale ze względu na ograniczenia, zakazy itd.
Widziałem nie jedną walkę na małej wysokości, opisy, analizy czego na pewno i Tobie nie można napisać że było to obce.
Przykład tylko z zeszłego roku - po przelocie pilota z Malborka nad strefą koszącą GDZIE TEORETYCZNIE WOLNO TAK LATAĆ po wylądowaniu zawiesili go na miesiac - drugiego po kosiaku nad Rębiechowem na trzy miesiace - to jest normalne ?????!!!!!!!!!!!!!!
To gdzie ten pilot ma się nauczyć latać na niskiej i wykorzystywać swój sprzęt właśnie w takich na przykład walkach ? No NIGDZIE !
Czy cywile piszą przepisy i owaszem ale proszę zobacz co przyszło w isntrukcjach do eFów a wtedy zobaczysz, że nasi cywile nadpisali tylko co to dostali - zresztą nie wymagajmy cudów - oni poprostu się na tym nie znają.
Kolega Zdzichu o którym wspomniałem może był zawadiakom i miał ów pazór czego brakowało wówczas w łąsku młodym pilotom. On jako instruktor uczył latania innych i CI co się nadawali pozwalał na więcej a Ci co traktowali już wtedy jako pracę latali własnie tak jak 90% pilotów dziś.
A karać pilota jak sam twierdzisz przelot nad stołem jakim jest płyta lotniska czy pas startowy to jest przegięcie. Sam to potwierdzasz z jednoczesnym zaznaczeniem że nie świadczy to o jego wyszkoleniu. Nie do końca dziś bym wymienił z jednej jedostki tylko bardzo dobrze Ci znanej 5 pilotów, którzy boją się kosiaków i oficjalnie to mówią ! Oni min 50 metrów i koniec. Czy myślisz, że on wyciśnie z samolotu podczas prawdziwej walki bądz szkolnej więcje niż jest napisane w intrukcji samolotu ? NIE!
A patrząc lekko wstecz podczas pozorowanych walk powietrznych na małej odległości tylko piloci, którzy mieli pomysł na walkę i umieli trochę nagiąć przepisów (eksploatacyjnych) potafił zestrzelić MiGiem-21M !!!!!!! F-16C czy F-15C i to tutaj nad Polską chociażby w 1997 roku podczas ćwiczeń Orli Szpon.
Jakby leciał pilot tak jak napisali i nie umiał latać na kosiaku przepraszam za wyrażenie ale sam by się stał "padliną" znim by się zbliżył na 50 km do F-16 czy do F-15. A jednak się da ?
Kosiaki to przykład, jednak można go przełozyć na wiele innych rzeczy, które skąłdają się na ów pazur.
Przykład Darka Kozłowskiego podany przez Krzyśka21 jak najbardziej trafiony - miał dar do latania. W każdej jednostce było ich zawsze kilku. Najgorsze, jest to, że miałeś do czynienia z kilkoma wirtuozami latania "na bojowo", a sceptycznie do tego pochodzisz - jak mam to odczytać ? Bo mnie nasuwają nasuwają się pewne przemyślenia....
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 20:39
autor: bajers
Mam konkretne pytanie do kol.Ptaku i sfw.
Jaki był naprawdę ołówek np.na tle konkurencji/Draken,Mirage iii czy F-1 oraz amerykańskich maszyn serii 100/na pewno każdy z kolegów ma inne odczucia i doświadczenia i chciałbym poznać Wasze zdanie i opinie-pozdrawiam speców od 21
Re: Kółko miłośników MiG-21
: 05 lut 2012, 20:42
autor: Falconfan
Bardzo prosze o wiecej informacji jak to bylo podczas Orli Szpon 97. Ja takrze slyszalem o wygranych walkach powietrznych Migow. Moze sie ktos wypowiedziec na ten temat i opisac to?