Strona 8 z 36

: 22 paź 2007, 22:07
autor: nevolek
Aha to pewnie nie zdążyli jeszcze zgrać pełnego materiału jak oglądałem o 21:45. Ładne ujęcia były 8)

: 22 paź 2007, 22:12
autor: arekbialy
Bardzo możliwe ;)

: 22 paź 2007, 22:40
autor: cougar
Byłem, zmarzłem, nie żałuję :)

Po truchcie przez sławne Marlewo ;) dotarłem z kumplem pod bramę Ożarowską, a dokładnie obok niej. Ktoś tam się kręcił - nie sprawdziliśmy kto, bo naszą uwagę zwrócił przygotowujący się w schronohangarze F-16 i szukaliśmy dobrego miejsca żeby się im lepiej przyjrzeć. Słyszeliśmy rozruch kolejnych silników, z bardzo bliska (po przejściu przez nieco grząskie pole...) obserowaliśmy defilujące przed nami efy (8 sztuk). Efy pojechaly na drugi koniec pasa, my w tym czasie marznęliśmy.
Zdjęcia wyszły.. hm, przypominają widziadła senne bo przy takim mrozie ręce tak się trzęsą że IS nie pomoże ;) Zrobiłem sporo filmów w stereo i mogę się teraz delektować tą przepiękną muzyką, na której tak bardzo nie znają się marlewianie ;)
Wszystkie 8 efów startowało w stronę miasta, parami. Piloci naprawdę starali się być w miarę cicho (oprócz chyba drugiej pary; nie starali się być cicho, za co serdecznie dziękujemy! :) ). Będąc tam, w strefie 0, słysząc ten dźwięk, naprawdę uważam, że nie ma się za bardzo do czego przyczepić. Hałas naprawdę nie był bardzo duży.
Co ciekawe, piloci mieli nie wykonywać próbnych podejść do lądowania. Jak się okazało, tylko maszyna podchodząca do lądowania jako druga dojechała spokojnie na swoje miejsce. Reszta maszyn wykonała touch and go i całkiem efektownie, nisko i z dość dużą szybkością przeleciała nam nad głowami.

Było mi upiornie zimno, pomimo dwóch grubych swetrów i ciepłej kurtki lotniczej, ale widok niebieskiego płomienia dopalacza, przepiękny dźwięk i 'pożegnalny' przelot dwóch maszyn w bliskiej formacji po przerwanym lądowaniu wynagrodziły wszystko.

Nie żałuję :)

: 22 paź 2007, 22:57
autor: pingwin
Wobec tego wydarzenia... mam pytanka do Panów lub Pań.

Które eFy i którzy piloci siedzieli za ich sterami podczas pierwszych nocnych lotów... ? Ktoś wie?

Z góry dzięki za info, w przyszłości bardzo przydatne zresztą...

Pozdrawiam

: 23 paź 2007, 06:22
autor: suter
taaa bylo rewelacyjnie, najpierw ozarowska potem ule :D i drzewo :D,
zaluje tylko ze fotki niepowychodzily ale coz, ubaw po pachy gwarantowany, w nocy to wszystko wygląda bajecznie, bzik juz conieco pokazal na jednej fotce - powiem tak: czekamy na nastepne :D
a dzieki Arkowi mamy fotki od środka :D tez super, dzis na 19.00 ozarowska, a moze tam z boku ?? bylo by PPPAALLLNNIIIKKK WIDAC!! i slychac, tylko nie wiem jak tam dojechac, wiec chcialbym sie z kims umowic trochu wczesniej zeby trafic

: 23 paź 2007, 08:13
autor: Harrier
Łał, Arek fotki super :)

: 23 paź 2007, 08:27
autor: arekbialy
Amatorstwo :D ale dzięki, miło mi ;)

: 23 paź 2007, 09:49
autor: FALCON300
witajcie czy ktos sie wybiera na nocne ?

: 23 paź 2007, 09:53
autor: fly_jabko
hej Cougar to chyba na tym polu Cię widziałem bo tez po nim hasałem z taką śliczną koleżanką byłem :P a grząsko było rzeczywiście bo buty wygladaja strasznie... Suter a ja wiem jak tam dojechać :P niestety dzis mnienie będzie, choc ja bym jechał taką drogą że "szewroletem" byś nie nadązył za mna :P Ale ostatnio byłem tam ze Spitem, powinien Cie doprowadzić :)

: 23 paź 2007, 10:22
autor: suter
FALCON300 pisze:witajcie czy ktos sie wybiera na nocne ?
ja bede D

Fly wiem ze Spitfire wie, pogadam z nim jak bede w chacie bo zapomnialem koma wziasc i nie mam nr. pozatym w pracy siedze :D

: 23 paź 2007, 10:32
autor: Xlem
W ogólnej euforii umknął nieco bardzo ważny fakt; loty były bardzo ciche. Oczywiście jak na F-16 i lotnisko w Krzesinach.
Poza jednym "głośniejszym egzemplarzem" na podejściu leciały wręcz "na paluszkach". Startujących maszyn z mojej strony słychać nie było w ogóle.
Za to ich położenie określane miganiem świateł Zwłaszcza tych latających w kółko) było doskonale widoczne.

: 23 paź 2007, 10:43
autor: Spitfire
pingwin pisze:Które eFy (...) podczas pierwszych nocnych lotów... ? Ktoś wie?
Przyłaczam się do pytania. Ja bowiem tym razem zajwiłem się nieco za późno na posterunku :cry: (gorzej się czułem – to przez to...) i conajmniej połowa efów już wykołowała, a gdy już byłem na miejscu nie bardzo miałem głowę do numerków :P Gdy podobiegłem wreszcie do płota widziałem tylko 4046 i jakąś szparkę (4078?).
suter pisze:dzis na 19.00 ozarowska, a moze tam z boku ?? bylo by PPPAALLLNNIIIKKK WIDAC!! i slychac, tylko nie wiem jak tam dojechac, wiec chcialbym sie z kims umowic trochu wczesniej zeby trafic
Ja się wybieram, jak mnie podrzucisz (tak jak wczoraj) to ja Cię poprowadzę – co to dla nas: no problem! :D Chevrolet też da radę! ;)
Xlem pisze:W ogólnej euforii umknął nieco bardzo ważny fakt; loty były bardzo ciche. Oczywiście jak na F-16 i lotnisko w Krzesinach.
Poza jednym "głośniejszym egzemplarzem" na podejściu leciały wręcz "na paluszkach".
Ano były. Co dla nas akurat oznacza smutek i żal... :twisted:
Ale chłopaki się faktycznie postarali. Znajoma mieszkająca w Borówcu ledwo ten fakt odnotowała, choć jest nastawiona mocno sceptycznie...
Szczególnie lądowania były ciuchutkie. Ale ponoć t&g od Ożarowskiej wypadło całkie, całkiem! :D (ja byłem na ulach: bez rewelacji)

: 23 paź 2007, 10:51
autor: damian
Już się martwiłem o Ciebie drogi Pasterzu-od wczorajszych lotów zerowa aktywność, ale cieszę się że jesteś!! I jak to przystało na Pasterza , wprowadził uzupelnienie relacji :wink:
Pozdrawiam - Owca

: 23 paź 2007, 11:05
autor: fly_jabko
a jak ja tam na miejscu mówiłem ze latają cicho to sie ze mnie śmialiście :P

: 23 paź 2007, 11:07
autor: Spitfire
damian pisze:Już się martwiłem o Ciebie drogi Pasterzu
Dziękuję Ci, Damianie. Ale pasterz wczoraj zawiódł. Nie mam numerków i to mnie martwi. Niemniej miałem wczoraj paskudny dzień o tyle, że bolała mnie mocno głowa. Zdążyłem zadć krótką relację z I tury. Natomiast po wieczorze było jeszcze gorzej i myknąłem spać od razu! :( Przykro mi. Dziś zacząłem nawet pisać relację z wieczora, ale dość zabiegany jestem (praca) i nic z tego. Może wieczorem, ale zobaczymy...

Jeszcze dwie rzeczy:
– wielkie dzięki za serwis meteo dla Diskacza! oraz
– pozdrowienia dla Pata, któremu nerwy puściły (:lol:) i dzwonił do mnie na komórkę na lądowaniach. Ale słyszeliśmy się o tyle o ile... ;)

Damianie, to jak – rozumiem, ze dziś się widzimy! :D