"Wielka Encyklopedia Lotnictwa"
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
Juz przejrzałem "ósemeczkę". Jak dla mnie to z każdym numerem jest coraz gorzej. Błędy merytoryczne, terminologia i tłumaczenia, zwłaszcza szyk zdań sprawiają, ze czasem trudno sie domyśleć o co chodzi.
Przykłady najpoważniejszych błędów:
- Polska Marynarka wojenna nie mogła mieć ponad setkę samolotów Ił-28 w latach siedemdziesiątych, skoro ogólem w Polsce służyło 99 maszyn.
- Concorde nie był jedynym naddzwiękowym samolotem pasażerskim.
- Prędkość przelotowa nie może być większa od predkości maksymalnej na tej samej wysokości (AT-3).
- wirnik ogonowy jako prekursor (LynX).
itp.
Przykłady najpoważniejszych błędów:
- Polska Marynarka wojenna nie mogła mieć ponad setkę samolotów Ił-28 w latach siedemdziesiątych, skoro ogólem w Polsce służyło 99 maszyn.
- Concorde nie był jedynym naddzwiękowym samolotem pasażerskim.
- Prędkość przelotowa nie może być większa od predkości maksymalnej na tej samej wysokości (AT-3).
- wirnik ogonowy jako prekursor (LynX).
itp.
- Grzes
- Prawie moderator!

- Posty: 3724
- Rejestracja: 05 gru 2005, 11:46
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska
Poszukałem conieco o naszych Iłkach-28... Łącznie od 1952 do 1957 r. Polska zakupiła 73 samoloty Ił-28, 16 Ił-28U i 9 Ił-28 R. (czyli w sumie 98szt.) tak jak napisał Xlem, więc absurdem jest że tyle latało w LMW, bo musiałyby tam latać wszystkie, tymczasem w Siemirowicach latały 3szt. Ił-28R 2szt. Ił-28 i 1szt. UIł-28 (razem 6szt.)
Ostatnio zmieniony 04 mar 2007, 12:01 przez Grzes, łącznie zmieniany 2 razy.
Przykładów już nie cytowałem, bo włos się na głowie jeży... Nie wiem, może przeczuwałem, że tak będzie, nie kupując ani numeru (bez jakiejś specjalnej, zwerbalizowanej opinii czy uprzedzenia - po prostu, czemuś nie ciągnęło). Z drugiej strony, materiał ilustracyjny jest ładny i sam w sobie wart chyba obejrzenia - sprawdzę to jeszcze, bo Gata jakoś z rozpędu zaczęła zanabywać i gromadzi.Xlem pisze: Błędy merytoryczne, terminologia i tłumaczenia, zwłaszcza szyk zdań sprawiają, ze czasem trudno sie domyśleć o co chodzi.
A przykłady tłumaczeniowe - pamiętam gniot zamieszczony w pierwszym polskim numerze "Newsweeka" wydanym akurat krótko po 11 września - była tam mowa o krążącym nad Nowym Jorkiem lotniskowcu który strzegł nieba metropolii... [tłumacz chyba nie wiedział, co to aircraft carrier i podciągnął to pod typ samolotu...].
- Grzes
- Prawie moderator!

- Posty: 3724
- Rejestracja: 05 gru 2005, 11:46
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska
Przepraszam, ja jeszcze wrócę do poprzedniego numeru, bo wyczytałem tam kompletna bzdurę jakoby Mi-24W otrzymał owo "W" dlatego, że to kolejna litera w alfabecie rosyjskim... (Dla tych co go nie znaja początek jest taki: A, B, W, G, D.....) Bzdura kompletna, bo przecież wcześniejszą wersją była wersja D, które jest jak widać dalej w alfabecie....

