Stowarzyszenie we współpracy z wojskiem
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
Dorzuciłbym, o czym pisałem wcześniej jasne zasady przyjmowania nowych członków Stowarzyszenia.
Blisko współdziałając z jednostką wojskową o znaczeniu strategicznym należałoby się zastanowić, czy przyjmujemy do stowarzyszenia osoby „ z ulicy”, czy tylko ludzi sprawdzonych w działalności. Dlatego proponuję wprowadzenie pojęcia członka kandydata i wprowadzenia zasad nadawania statusu członka zwyczajnego. Np. staż (6 m-cy, 1 rok?) jako członek kandydat + pozytywna opinia 3 członków zwyczajnych. Może też kuratela „opiekuna – członka wprowadzającego”. Takie sprawy możnaby dopracować w regulaminie przyjmowania nowych członków Stowarzyszenia do którego możnaby się odnieść w statucie.
Nie bójmy sie tworzyć Stowarzyszenia o charakterze elitarnym, tak jak elitarne jest lotnictwo. Filtr kandydacki pozwoli wyłapać osoby, dla których Stowarzyszenie ma być tylko biletem za bramę jednostki. Jeśli ktoś w tym okresie nie wykaże się zaangażowaniem w działalność stowarzyszenia nie ma sensu wciągać go jedynie dla składki i poprawy statystyki.
Blisko współdziałając z jednostką wojskową o znaczeniu strategicznym należałoby się zastanowić, czy przyjmujemy do stowarzyszenia osoby „ z ulicy”, czy tylko ludzi sprawdzonych w działalności. Dlatego proponuję wprowadzenie pojęcia członka kandydata i wprowadzenia zasad nadawania statusu członka zwyczajnego. Np. staż (6 m-cy, 1 rok?) jako członek kandydat + pozytywna opinia 3 członków zwyczajnych. Może też kuratela „opiekuna – członka wprowadzającego”. Takie sprawy możnaby dopracować w regulaminie przyjmowania nowych członków Stowarzyszenia do którego możnaby się odnieść w statucie.
Nie bójmy sie tworzyć Stowarzyszenia o charakterze elitarnym, tak jak elitarne jest lotnictwo. Filtr kandydacki pozwoli wyłapać osoby, dla których Stowarzyszenie ma być tylko biletem za bramę jednostki. Jeśli ktoś w tym okresie nie wykaże się zaangażowaniem w działalność stowarzyszenia nie ma sensu wciągać go jedynie dla składki i poprawy statystyki.
Jeszcze pytanie do Arka. Napisałeś "Potrzebna będzie obecność minimum 15 osób, które w zamierzeniu miałyby tworzyć stowarzyszenie". Czy oznacza to, że już w piątek miałoby zostać powołane Stowarzyszenie?
Jeśli tak, to należałoby o tym jasno powiedzieć, gdyż skutkować będzie to znacznym wydłużeniem dyskusji.
Jeśli tak, to należałoby o tym jasno powiedzieć, gdyż skutkować będzie to znacznym wydłużeniem dyskusji.
- suter
- Prawie moderator!

- Posty: 3122
- Rejestracja: 22 wrz 2005, 08:57
- gadu: 0
- Lokalizacja: EPPO, EPKS, EPPK
- Kontakt:
nie chodzi o to zeby zasowac i wyprowac sobie flaki, chodzi o udzielanie sie np. na forum, masz konkretny przyklad - glosowanie na moda ilu glosowalo a ilu juz jest zapisanych do wycieczki na baze, nie odmawiam tego nikomu boze bron, ale przez takie wlasnie cos, uiszczanie regularnie skladek, pomysly, sugestie, dzielenie sie wiedza i spostrzerzeniami, itp.
Po pozytywnym zaliczeniu "stażu", tak jak to jest zapisane w projekcie statutu, zostawałby przyjęty w poczet członków zwyczajnych.
Nie rozumiem dlaczego miałbyś nie zaistnieć. Nie chodzi o obecność na zebraniach lecz o aktywną działalność w Stowarzyszeniu. Nie powinienem co prawda oceniać innych. Skoro jednak poruszyłeś temat wyrażę swoją (chyba nie odosobnioną) opinię: już sama Twoja działalność w roli moderatora forum ( o innych formach nie wspomnę) kwalifikuje Ciebie na jednego z najaktywniejszych członków przyszłego Stowarzyszenia.
P.S. Brawo za profesjonalne działania ws ostatniego wątku Grzesia.
Nie rozumiem dlaczego miałbyś nie zaistnieć. Nie chodzi o obecność na zebraniach lecz o aktywną działalność w Stowarzyszeniu. Nie powinienem co prawda oceniać innych. Skoro jednak poruszyłeś temat wyrażę swoją (chyba nie odosobnioną) opinię: już sama Twoja działalność w roli moderatora forum ( o innych formach nie wspomnę) kwalifikuje Ciebie na jednego z najaktywniejszych członków przyszłego Stowarzyszenia.
P.S. Brawo za profesjonalne działania ws ostatniego wątku Grzesia.
Wiem, że to trochę musztarda po obiedzie, ale czytając wpisy na Forum dotyczące nazwy stowarzyszenia stwierdziłem, że zmierzają one do wersji bardzo oficjalnej, z minionej epoki, a przecież chyba większość z Was jest wieku raczej młodego, czyż nie?damian pisze:Nazwa miała zawierać wątek F-16
Więc może - póki nie zarejestrowano stowarzyszenia - taka skromna propozycja:
Stowarzyszenie "Polska dla F-16"
Krótko, zwięźle, a mówi wszystko o tym, co nam w sercu gra.
Ale podporządkuję sie oczywiście vox populi...
Pozdr.
Łoś
.
- fly_jabko
- Prawie moderator!

- Posty: 5593
- Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
- gadu: 4204020
- Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)
ja mam szkołe do 21... i wypadało by być, ale chciał bym też być tam z wami, nie wiem jeszcze...
co do samego stażu, nadal jakoś mam wątpliwości... ale głębiej nad tym myśląc jednak chyba to dobry pomysł, słabo się orientuje w sp[rawach dotyczących stowarzyszeń
ale czytam uważnie kolegów znających sie dobrze i się ucze 
co do samego stażu, nadal jakoś mam wątpliwości... ale głębiej nad tym myśląc jednak chyba to dobry pomysł, słabo się orientuje w sp[rawach dotyczących stowarzyszeń
- magda
- Super aktywny

- Posty: 886
- Rejestracja: 19 lut 2007, 16:53
- gadu: 9383492
- Lokalizacja: woj. lubuskie
Ja zrozumiałam to tak: jeśli ktoś będzie się udzielał, pisał na forum, od czasu do czasu zjawiał się na spotkaniach, pomagał użytkownikom, realizował cele zawarte w statucie itp. To ok. ale jeśli ktoś nie ma ochoty się wychylać ma wszystko w nosie, nie interesuje go działalność stowarzyszenia to nie ma sensu by taka osoba należała do stowarzyszenia( może tu chodzi o zmniejszenie praw tego użytkownika np. czasowe zakaz głosowania. Trochę głupio kombinuje). Spokojnie Fly kto jak kto ale ty raczej nie masz powodów żeby się martwić
Składając ta propozycje miałem m.in. na myśli zapobieżenie takim sytuacją, ze ktoś sie zapisuje i tyle go widzimy. W ciągu okresu próbnego obie strony mogą dojść do konkretnych wniosków. Nie tylko "on nie do nas" ale i "to nie dla mnie".
Nie zmiejszałbym natomiast praw członków w przypadku "zamrożenia" ich działalności. Surowsze warunki przyjęcia powinny tu wystarczyć.
Nie zmiejszałbym natomiast praw członków w przypadku "zamrożenia" ich działalności. Surowsze warunki przyjęcia powinny tu wystarczyć.
- fly_jabko
- Prawie moderator!

- Posty: 5593
- Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
- gadu: 4204020
- Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)
dobra, zakończy sie staż i co dalej? egzamin? głosowanie władz?, bo np, mojemu tatusiowi na stare lata zachciało sie myślistwa i zapisał sie do koła łowieckiego... by tam się dostać to teżn ie taka prosta sprawa, on z góry dostał założenia co musi zrobić... budowa ambony paśnika itd. kres konczy sie podsumowienim jego prac opinią kolegów i egzaminem
śmiesznie to wygląda jak mój prawie 50letni tatko zakówa, jak ja przed maturą 
Fly, tam do ręki dostaje się broń. To nie zabawa. No i ingerencja w przyrodę: raczej też musi być świadoma.
Tutaj będziemy np. wchodzić (miejmy nadzieję) na obiekty strategiczne o znaczeniu państwowym. Jaka odpowiedzialność? Sam rozumiesz...
Poza tym chyba chcemy być poważni (nie cały czas rzecz jasna
) i za takich uważani...
Tutaj będziemy np. wchodzić (miejmy nadzieję) na obiekty strategiczne o znaczeniu państwowym. Jaka odpowiedzialność? Sam rozumiesz...
Poza tym chyba chcemy być poważni (nie cały czas rzecz jasna
Forumowy kontroler lotów czyli moderator
Spoterski monitoring MATZ EPKS ...po godzinach
Forumowy kartograf
Kontakt ze mną przez mejla – nie odbieram "pw"!
Spoterski monitoring MATZ EPKS ...po godzinach
Forumowy kartograf
Kontakt ze mną przez mejla – nie odbieram "pw"!
- fly_jabko
- Prawie moderator!

- Posty: 5593
- Rejestracja: 10 paź 2003, 11:06
- gadu: 4204020
- Lokalizacja: kamieniec (EPPO,EPKS)
porównywalna, a nawet większa z naszej strony
co do broni w ręce, to już inny organ sie tym zajmuję, mi chodziło tylko o to by dostać sie do koła, czyli takiego stowarzyszenia... a rygor na stażu jest tam nieziemski, na każdej akcji człowiek musi tam być i koniec, niejednokrotnie ja musiałem udawać mojego ojca, nawet w swe urodziny zasuwałem na polu przy zbiorze siana
u nas chyba tak rygorystycznie nie będzie co?

