Dobry materiał , przez bardzo długi okres zwłaszcza pierwsze lata powojenne udział naszych lotników był przez anglików celowo umniejszany z obawy przed Stalinem . Z wielu publikacji wspomnieniowych ,naszych pilotów można dowiedzieć się jakie było rozgoryczenie i żal naszych żołnierzy gdy nagle przestali być potrzebni i tak też zostali potraktowani przez anglików .Czara goryczy przelała się w momencie gdy naszym żołnierzom , nietylko lotnikom , odmówiono uczestnictwa w wielkiej paradzie zwycięstwa w Londynie 8 czerwca 1946 r ,w której uczestniczyli np. Strzelcy Senegalscy , których udział w wielkim zwycięstwie był bardzo znikomy w porównaniu z udziałem naszych żołnierzy.
Przecież w szczytowym okresie rozwoju naszego lotnictwa u boku aliantów, mieliśmy 15 dywizjonów (różnych typów lotnictwa) , to siła niemała o której nie można zapomnieć .
BBC można powiedzieć postarało się w sensie takim , że komuś chciało się przypomnieć rdzennym mieszkańcom wysp ,o polskich pozytywnych dokonaniach w czasach wojennych .
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"
zwłaszcza ,że młodsza generacja chyba w ogóle nie orientuje się gdzie leży Polska
ale to nie stereotyp ,znam pasjonatów z UK ,taką grupę rekonstrukcyjną z pewnej miejscowości w Uk, północno wschodnia Anglia ,gdzie mieszkańcy dzięki własnej woli i chęci z wolnych datków, budują pomnik poświęcony dywizjonowi polskiemu.